Damian Drapikowski wygrywa o włos drugą rundę Tarmac Masters!
1. Rajd Ziemi Głubczyckiej 2019 – wypowiedzi zawodników
Duet Adam Sroka i Krystian Woźniak bezkonkurencyjni w 1. Rajdzie Ziemi Głubczyckiej
Przyszłość Rajdu Walii nie jest pewna. W kalendarzu pojawi się Irlandia Północna?
Szef Hyundai Motorsport zadowolony z postawy Sebastiena Loeba w Chile
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Kartka z kalendarza

Odszedł Czesław Wodnicki

Z opóźnieniem dotarła do nas ze Stanów Zjednoczonych informacja o śmierci Czesława Wodnickiego – przed półwieczem zasłużonego polskiego zawodnika rajdowego.

Swoją sportową przygodę rozpoczynał od wyścigów motocyklowych. Jako reprezentant Wisły Kraków zdobył Mistrzostwo Polski w roku 1949. Startował na NSU w klasie 125 lub 250 (rozbieżne zapisy w tabelach). W latach 50-tych wstąpił do Automobilklubu Krakowskiego. W rajdach samochodowych jeździł m.in. Simką Aronde i Simką P60 Montlhery, Fiatem 600, Steyr-Puchem 650 TR, NSU 1000 TT. W tamtym okresie nie były ściśle rozdzielone funkcje kierowcy i pilota, Wodnicki pełnił obie te funkcje; startował w załodze m.in. z Ewą Zasadową, Adamem Wędrychowskim, Ryszardem Nowickim, Krzysztofem Komornickim.

W 1958 jako zwycięzca klasy V miał w Simce Aronde najlepszy wynik w VIII Ogólnopolskim Rajdzie Górskim w Wiśle (wtedy nie była prowadzona klasyfikacja generalna). W 1960 wraz z Ewą Zasadową wygrał klasyfikację generalną IV Rajdu Dolnośląskiego (Simca P60 Montlhery). Dwukrotnie zdobył Mistrzostwo Polski.

Czesław Wodnicki zmarł w Nowym Jorku 9 lutego 2016. Miał 87 lat.

Grzegorz Chmielewski








Do Góry