Na torze Vilkiciai zobaczymy 72 kierowców Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross
Rally di Roma Capitale 2019: Basso najlepszy w generalce, Poloński w ERC2!
Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Terenowe

Najnowsze Mini z X-raidu dla Krzysztofa Hołowczyca

Już w najbliższy piątek Krzysztof Hołowczyc wyruszy na trasę ORLEN Baja Poland 2017, rajdu którego inauguracyjna edycja odbyła się zaledwie w 2009 roku, i z którym jego pięciokrotnego triumfatora łączy więcej niż tylko sportowa rywalizacja na wymagających odcinkach specjalnych. Hołowczyc to dobry duch i ambasador tej imprezy, jeden z inicjatorów jej powstania.

Gdy wraz z niezmordowanym Sławkiem Wasiakiem, jednym z twórców tego rajdu rozmawialiśmy o Baja Poland to zawsze mierzyliśmy w najwyższy poziom rywalizacji. Na pierwszym planie była runda Pucharu Świata FIA i życie szybko pokazało, że koncepcja i jej realizacja były prawidłowe. Szybko do rajdu trafiły kluczowe odcinki na poligonie w Drawsku Pomorskim i już po trzech latach od inauguracji Baja Poland znalazła się w kalendarzu najważniejszego na świecie cyklu w rajdach terenowych. W tym roku już po raz szósty możemy pochwalić się najwyższą rangą polskiego, terenowego klasyka. To naturalne, że ten rajd darzę wielkim sentymentem i każdego roku na przełomie sierpnia i września z radością staję na starcie w Szczecinie

– powiedział Krzysztof Hołowczyc.

Na liście zgłoszeń, w pozycji „samochód” nie ma niespodzianki. Hołowczyc i jego pilot Łukasz Kurzeja wystartują w Mini, w barwach producenta klocków hamulcowych Breck. Ich samochód powstał w Treburze pod Frankfurtem nad Menem, gdzie mieści się siedziba X-raid Team, jednego z najlepszych zespołów w rajdach terenowych w historii tej dyscypliny sportów motorowych. Olsztynianin jest związany z X-raidem już od 2011, sięgnął po wiele sukcesów z zespołem kierowanym przez Svena Quandta, w tym także po Puchar Świata FIA w Rajdach Terenowych w sezonie 2013. Nic dziwnego, że zespół przygotował dla „Hołka” najnowszą wersję swojej rajdówki: Mini John Cooper Works Rally.

To samochód przygotowywany na styczniowy Dakar i zasadniczo różni się od dotychczasowego Mini ALL4 Racing. Wprowadzone kilkanaście dni temu przepisy pozwoliły na obniżenie aż o 100 kilogramów masy samochodu i rajdówka, którą wystartuję w Baja Poland korzysta z tych nowych regulaminów. Poza tym o 2 centymetry zwiększono skok zawieszenia. Przed rajdem przejadę kilkadziesiąt, może 100 kilometrów nowym Mini, ale nie mam wątpliwości, że tak jak zawsze już po 5 kilometrach będę miał uśmiech na twarzy. Kiedyś bardzo dużo testowałem dla X-raidu, teraz koledzy z teamu wykonują ciężką pracę i jestem pewny, że auto będzie się świetnie prowadziło. To bardzo miłe, że Sven Quandt zawsze przygotowuje dla mnie najlepszy samochód. Zawsze mogę na niego liczyć. Darzę go wielką sympatią i szacunkiem. Dał mi szansę w sezonie 2013 i wspólnie zdobyliśmy Puchar Świata. O tym się nie zapomina

– powiedział Krzysztof Hołowczyc.








Do Góry