Kategoria: RSMP

MSZ Racing z Lubiakiem i Wisławskim w RSMP

Po długiej przerwie od sportów motorowych Maciej Lubiak powraca za kierownicę samochodu rajdowego. Z pomocą przyjdzie mu zespół MSZ Racing, który będzie obsługiwał jego Subaru Imprezę podczas rund Mistrzostw Polski. Na prawym fotelu Lubiaka zasiądzie najbardziej doświadczony polski pilot rajdowy, Maciej Wisławski, który jest wciąż głodny nowych wyzwań. Duet Maćków za cel stawia sobie jak najlepsze wyniki w klasie Open N podczas nadchodzącego sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Maciej Lubiak swoje pierwsze rajdowe kroki stawiał za kierownicą Fiata Cinquecento Sporting. Jego kariera nabrała rozpędu, kiedy w 2003 roku przesiadł się do czteronapędowego Mitsubishi Lancera Evo V, w którego okiełznaniu pomagał mu były pilot jego ojca, Maciej Wisławski. Wiślak z motorsportem związany jest od początku lat siedemdziesiątych, kiedy na rajdowych oesach królowały Wartburgi i polskie Fiaty. Jego największe sukcesy to oczywiście lata 90., w których razem z Krzysztofem Hołowczycem wywalczyli tytuł Mistrzów Europy. Potem Wisławski jeździł z takimi kierowcami jak Kajetan Kajetanowicz, Radosław Typa czy Łukasz Byśkiniewicz.

Maciej Lubiak ostatni raz w rajdzie samochodowym wystartował w 2014 roku, jednak nie oznacza to, że zapomniał, jak walczy się o najlepszy czas. Sezon 2017 załoga Lubiak / Wisławski rozpocznie od startu w imprezie zaliczanej do Mistrzostw Śląska, Rajdzie Zamkowym (13-14 maja). Będzie to oczywiście start czysto treningowy, który pomoże Maćkowi poznać swój nowy samochód, którym potem będzie jeździł w Mistrzostwach Polski. W planach załogi MSZ Racing znalazł się Rajd Rzeszowski (03-05.08), Dolnośląski (07-09.09), Nadwiślański (29.09-01.10) oraz Rajd Śląska (13-15.10). Wisienką na torcie będzie oczywiście legendarny Rajd Barbórka i słynna Karowa.

Jakub Wysocki, MSZ Racing:

Maciej Lubiak i Maciej Wisławski to dwaj zawodnicy, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Maciek Lubiak powraca za kółko po długiej przerwie, co pokazuje tylko, że benzynę we krwi ma się zawsze i nie można się jej pozbyć. To bardzo szybki kierowca, który w duecie z taką legendą jak Maciej Wisławski może wiele zdziałać w tegorocznym sezonie RSMP. Nasza załoga wsiądzie do Subaru Imprezy STi, która na pewno będzie konkurencyjna w coraz mocniejszej klasie Open N, gdzie nie brakuje świetnych zawodników. Przed naszym zespołem wielkie wyzwanie, choć na takie wyzwania zawsze czekamy. To będzie ciężka praca połączona z wielką przyjemnością pracowania z dwoma fantastycznymi rajdowcami. Liczymy na Wasz doping!

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry