Kategoria: WRC

Matton optymistycznie patrzy w przyszłość

To był bardzo udany rajd dla zespołu Citroëna, zwłaszcza dla Andreasa Mikkelsena i Andersa Jægera. Z dobrej strony pokazali się również Craig Breen i Scott Martin, którzy finiszowali jako piąta załoga po raz szósty w tym sezonie.

Andreas Mikkelsen miał trudne zadanie trzeciego dnia rajdu, gdyż z jednej chciał dowieźć drugie miejsce do mety, a z drugiej pojawił się atakujący go Sébastien Ogier. Craig Breen również pokazał dobre tempo, po dziewiętnastym odcinku specjalnym miał już tylko 7,1 sekundy straty do Elfyn Evansa.

Na kolejnym przejeździe odcinka Losheim am See, Irlandczyk wygrał swój pierwszy odcinek specjalny. To pozwoliło mu wskoczyć wyżej w klasyfikacji generalnej, ale też pokazało, że zostawił swoich rywali w tyle. Podobnie, jak to miało miejsce w Monte Carlo, Szwecji, na Korsyce, w Portugalii i Finlandii Craig Breen i Scott Marcin zakończyli rajd jako piąta załoga.

Mając na względzie dotychczasowy wynik, Andreas Mikkelsen zdecydował, że nie będzie atakował pozycji lidera i spokojnie przejedzie ostatni odcinek. Na mecie Power Stage’a Norweg pojawił się z uśmiechem na twarzy, zdobywając swoje 21. podium w WRC.

Yves Matton, szef zespołu Citroën Racing:

Wynik jest dla nas bardzo ważny, dlatego, że nasze wysiłki, które włożyliśmy w naszą pracę, nie poszły na marne, przygotowując się do tegorocznego Rajdu Niemiec. Niestety musiało minąć dużo czasu, aby zobaczyć dwa nasze samochody w topowej piątce. Jesteśmy bardzo zadowoleni i wdzięczni, że drugi najlepszy rezultat w tym sezonie odniósł Andreas Mikkelsen. Osiągnęliśmy również inny zamierzony cel, jakim było wygranie kilku odcinków specjalnych, zarówno przez Andreasa jak i Craiga. To piąte miejsce dowodzi, że będziemy bardzo optymistycznie patrzeć na starty w przyszłym sezonie.

Andreas Mikkelsen:

Jestem bardzo szczęśliwy. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to moje najlepsze drugie miejsce w mojej karierze. Jestem dumny z tego, co osiągnął w ten weekend zespół Citroëna, Anders i ja. Pomimo, że nie poszło nam za dobrze pierwszego dnia, pozostaliśmy w walce o pierwsze miejsce i jechaliśmy na limicie. Popełniliśmy potem kilka ważnych błędów, ale jestem bardzo zadowolony, że zostawiłem Sébastiena Ogiera za nami.

Craig Breen:

To jest nieprawdopodobne, że jesteśmy znowu na piątym miejscu, ale to pokazuje naszą konsekwencje. Cisnąłem od startu do mety. Nie mogłem już szybciej pojechać na Power Stage’u, zwłaszcza, że lądowanie mieliśmy niezwykle twarde i pękła nam szyba. Ale nie to jest najważniejsze, najważniejsze że jesteśmy w Top 5 i jest to dla nas znowu pozytywny weekend. Bardzo dużo się nauczyliśmy, zwłaszcza tego, czego nie wiedziałem wcześniej i jest to dla mnie naprawdę użyteczna lekcja na przyszłość.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top