„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
Rajd Elektrenai 2019: Duet Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk najszybszy z Polaków
Kacper Wróblewski chce wykorzystać doświadczenie z Rajdu Polski na Litwie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC, RSMP

Marcin Słobodzian po raz pierwszy w samochodzie R5 na mazurskich szutrach

Rajd Polski to druga po słynnym klasyku Monte Carlo najstarsza rajdowa impreza na świecie. Najbardziej prestiżowe zawody w sportach motorowych w naszym kraju odbędą się w tym roku po raz siedemdziesiąty szósty. Podobnie jak w poprzednich sezonach, czwarta runda Rajdowych Mistrzostw Europy i trzecia Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – PZM 76 Rajd Polski – zostanie rozegrana na szutrowych odcinkach specjalnych Pojezierza Mazurskiego.

Jej bazą będą znane wśród turystów i żeglarzy Mikołajki. Rajd rozpocznie się w piątek 28 czerwca odcinkami treningowym i klasyfikacyjnym. Dwie godziny po uroczystym starcie w centrum Mikołajek i losowaniu pozycji startowych rozpocznie się początek sportowej rywalizacji na torze Mikołajki Arena. Kolejne dwa dni to 14 odcinków
specjalnych o łącznej długości blisko 200 km. Uroczyste zakończenie rajdu i wjazd pierwszej załogi na metę zlokalizowaną w centrum Mikołajek nastąpi w niedzielę o godz. 15:30. Łącznie do PZM 76. Rajdu Polski zgłosiła się rekordowa ilość 102 załóg. Numer 15 naklei na swoim Fordzie Fieście R5 załoga Marcin Słobodzian i Kamil Kozdroń.

Marcin Słobodzian: Będzie to mój drugi start w tym rajdzie (w ubiegłym roku pierwsze miejsce w klasie Open N i 5 miejsce w klasyfikacji generalnej MP), ale jest to na tyle trudna impreza, a moje doświadczenie na luźnych nawierzchniach jest bardzo małe, że za bardzo mi to nie pomoże. Mimo to nie mogę doczekać się startu, bo rajd chociaż bardzo wymagający, sprawia dużo przyjemności z jazdy, a przede wszystkim z jego ukończenia, więc bardzo na niego czekam. Ostatnio odbyliśmy testy na Arenie w Lausitz. Miałem okazję w ubiegłym roku tam wystartować
i poznać ten teren. Bardzo mi się spodobał, szczególnie na pierwsze testy i poznanie możliwości
Fiesty R5 na luźnej nawierzchni. Zrobiliśmy tam kilkadziesiąt kilometrów. Drugi dzień testów w tygodniu rajdowym przeprowadziliśmy już w okolicach Mikołajek, na takim typowym odcinku specjalnym Rajdu Polski. gdzie mogliśmy sprawdzić, jak zachowuje się samochód przy większych prędkościach, na większych ilościach hop.

Rallytechnology jest bardzo doświadczonym zespołem jeżeli chodzi o Forda Fiestę R5, mającym bardzo dużą bazę ustawień od których można zacząć. Od początku bardzo dobrze one działają, ale i tak dostosowuję je pod swój styl jazdy. Szukaliśmy kilku usprawnień, co się w pełni udało. Tak więc myślę, że początek jest dobry i ustawiliśmy dobrze auto pod typowe odcinki tego rajdu. Trasa rajdu bardzo wymagająca, z sekcjami technicznymi, ale jednak przede wszystkim bardzo szybka. Z odcinkami na odwagę, z jakimiś ślepymi zakrętami przez szczyty na piątym
biegu. Tak więc błędy tam wiele kosztują, a na blisko 200 km trasy dwóch dni jazdy, można sporo
złych rzeczy zrobić. Ale myślę, że trzeba mieć właśnie taki plan na cały rajd, żeby przejechać go
czysto i w miarę sprawnie. Wiadomo, że jest to mój pierwszy rajd szutrowy w samochodzie R5,
więc ja będę się uczył tego samochodu na rajdzie, ale też chciałbym mieć przyzwoite tempo od
samego początku i zobaczyć progres na koniec rajdu. Jest bardzo silna konkurencja, ponad dwadzieścia samochodów klasy R5 i kierowcy najwyższej klasy, będzie więc się z kim porównywać. Mam nadzieję, że straty na kilometrze do tej czołówki nie będą przytłaczające.
fot.Robert Magiera








Do Góry