„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
Rajd Elektrenai 2019: Duet Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk najszybszy z Polaków
Kacper Wróblewski chce wykorzystać doświadczenie z Rajdu Polski na Litwie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Różne

Marcin Górny debiutuje w wyścigach górskich za kierownicą Volkswagena Scirocco

Marcin Górny nadal walczy o powrót do regularnego ścigania, ale przerwa w rajdach otworzyła przed reprezentantem Automobilklubu Beskidzkiego szansę na nowe sportowe wyzwanie. Po ponad 70 rajdach i gościnnym starcie w terenowym pucharze Dacii Duster, w końcu nadszedł czas na zmierzenie się z wyścigowymi podjazdami. Wybór padł na Magurę Małostowską, a już w ten weekend (22 – 23 czerwca)  kibice zobaczą debiut Marcina nie tylko w nowej dyscyplinie, ale także za kierownicą nowego wyjątkowego samochodu.

Charakterystyczne złoto-czarne barwy, które pojawiły się w sezonie 2018 na Fordzie Fiesta R200 w Magurze zobaczymy na dwulitrowym, turbodoładowanym Volkswagenie Scirocco. Swój debiut zaznaczy więc mocnym akcentem, od startu w jednej z najliczniej obsadzonych klas – E1-3500. Trzymajcie mocno kciuki za najszybszego polskiego zawodowego strażaka!

Marcin Górny: Fakt, że po siedemnastu sezonach w rajdach przyjdzie mi się po raz pierwszy zmierzyć z wyścigami górskimi to dla mnie spory stres i duża dawka emocji, ale z drugiej strony bardzo mobilizuje mnie to nowe wyzwanie. Mój cel to przede wszystkim powrót na odcinki specjalne, ale gdy pojawiła się szansa na start w Magurze i to jeszcze w tak ciekawym samochodzie, to nie zastanawiałem się długo.

Volksawagena miałem okazje poznać na testach i ta konstrukcja zrobiła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Ten egzemplarz to samochód zbudowany do pucharu, ale patrząc na jego możliwości można być pewnym że Scirocco doskonale sprawdzi się w górach.

Trasę znam, jak na razie tylko z onboardów, więc sporo nauki przede mną, żeby złapać rytm i poczuć się pewnie. Konkurencję też mamy mocną, więc na pierwszy start stawiam za cel przede wszystkim sukcesywnie poprawiać tempo i tor jazdy. Pokonywanie zakrętów bez głosu pilota w słuchawka też będzie dla mnie ciekawą odmianą. Liczę na weekend pełen adrenaliny i że kibice GSMP przyjmą mnie pozytywnie.     

Nie było by tego weekendu i wyzwania, gdyby nie partnerzy Truck-Service, Zyg-Zak Tor Kartingowy, Buchti.pl Promotion, Rallylab, Alu-Spaw Adam Pośpiech, ACME – elektronika pojazdowa, 4X4 Serwis Wrocław i Ireco Motorsport, którym już teraz bardzo serdecznie dziękuje!

 








Do Góry