Kategoria: WRC

Malcolm Wilson: warto porozmawiać o odcinku kwalifikacyjnym

fot. facebook/SébastienOgier

W Rajdowych Mistrzostwach Świata debata na temat odcinków kwalifikacyjnych ponownie się rozpoczyna. Pretekstem do rozmów jest ostatni Rajd Szwecji, w którym Sébastien Ogier zajął dopiero dziesiątą pozycję, po tym jak był zmuszony czyścić trasę z zalegającego śniegu. Do sprawy odniósł się Malcolm Wilson, szef zespołu M-Sport Ford. Uważa on, że warto zastanowić się nad przywróceniem odcinka kwalifikacyjnego w WRC. Po raz ostatni wykorzystano to rozwiązanie w 2013 roku.

Wilson, dla redakcji motorsport-news:

Zawsze podobała mi się koncepcja kwalifikacji. Samochody i kierowcy są bardziej zbliżeni do siebie, niż byli (w 2013 roku). Po ostatnim rajdzie uważam, że mamy dobry przykład – mistrz świata na dziesiątym miejscu ze względu na warunki. OK, popełnił jeden mały błąd, tracąc trochę czasu w piątek, ale to nieproporcjonalne do jego pozycji w klasyfikacji. Naturalnie, warto porozmawiać o odcinku kwalifikacyjnym.

Zawodnik, który najszybciej pokonał odcinek kwalifikacyjny, miał prawo do wyboru pozycji startowej. Obecnie, takie rozwiązanie stosowane jest w Rajdowych Mistrzostwach Europy. W tej chwili w WRC lider mistrzostw pierwszy pojawia się na trasie pierwszego dnia rywalizacji. W sobotę i niedzielę zawodnicy startują natomiast w kolejności odwrotnej w stosunku do zajmowanego w klasyfikacji rajdu miejsca.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry