Kategoria: WRC

Malcolm Wilson: pogoda działała przeciwko nam

fot. M-Sport Ford

Druga runda Rajdowych Mistrzostw Świata, rozegrana w zimowej scenerii Szwecji, nie była udana dla M-Sport Ford World Rally Team. Aktualni mistrzowie świata, Sébastien Ogier i Julien Ingrassia zakończyli rajd na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej. Ich zespołowi koledzy Elfyn Evans i Daniel Barritt również pojechali poniżej oczekiwań, plasując się na czternastym miejscu. Pozytywnym akcentem jest postawa fińskiego duetu Teemu Suninen i Mikko Markkula, którzy debiutując w Fordzie Fiesta WRC na śniegu, dojechali na ósmej pozycji.

Malcolm Wilson, szef zespołu:

Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwa impreza, szczególnie kiedy w piątek spadł świeży śnieg. Niestety stanęliśmy przed większymi trudnościami, jakich każdy z nas się nie spodziewał. Jeśli spojrzymy na to, co działo się w czasie Rajdu Monte Carlo i porównamy to z rywalizacją tutaj, jasne jest, że nasze tempo w weekend zależało od warunków i miało niewiele wspólnego z kierowcą lub samochodem.

Nie możemy na to nic poradzić. Organizatorzy przeprowadzili fantastyczną imprezę z niesamowitą walką na czele, jednak nie mieliśmy szansy na dobry wynik. Nie mając nic do stracenia, zespół podjął decyzję o opóźnieniu startu Sébastiena Ogiera na Power Stage’u, dając mu szansę na zdobycie punktów. Wszyscy możemy wyciągnąć wnioski z drugiego czasu na ostatnim odcinku. Daje to cztery dodatkowe punkty w walce o obronę mistrzowskiego tytułu i udowadnia, że osiągnęlibyśmy dobre tempo, gdyby pogoda nie działała przeciwko nam.

Muszę pogratulować także Takamoto (Katsucie, zwycięzca klasy WRC2 – przyp. red.) i Dennisowi (Rådströmowi, zwycięzca klasy WRC3 – przyp. red). Główny zespół nie mógł walczyć o zwycięstwo, ale ta dwójka sprawiła, że kierowcy Fiest mogli cieszyć się smakiem szampana w Szwecji. Dennis pochodzi z Torsby, miejscowości, która była bazą rajdu. Wiem, że to zwycięstwo wiele dla niego znaczy. Sam Takamoto zaprezentował się wspaniale. Jest pierwszym japońskim kierowcą, który wygrał rundę w kategorii WRC2. Miło było patrzeć, jak odnosi ten sukces jadąc Fiestą.

Najlepszy wynik dla zespołu M-Sport Ford World Rally Team uzyskał Teemu Suninen z Mikko Markkulą. Fiński duet, dojechał do mety na ósmym miejscu.

Teemu Suninen:

To był trudny rajd, ale wiele poprawiliśmy i nauczyliśmy się, jak jeździć samochodami WRC na tej nawierzchni. To coś zupełnie innego niż samochody klasy R5. Celem przed rajdem było uplasować się pomiędzy piątym, a ósmym miejscem. Mamy ósmą pozycję, więc jest w porządku. Oczywiście liczyłem na troszkę lepszy wynik. Musimy tylko poprawić prowadzenie samochodu i dowiedzieć się więcej, jak być szybkim w tych warunkach.

Sébastien Ogier po Rajdzie Szwecji nie ukrywał swojej frustracji na skutek pozycji startowej, która prawdopodobnie pozbawiła go walki o podium.

Sébastien Ogier:

Od lat walczę o inne zasady dotyczące kolejności startowej. W końcu są to mistrzostwa świata, w których każdy stara się jak najlepiej wykorzystać okazję do zdobycia punktów. Przynajmniej na tym odcinku (Power Stage – przyp. red.) mieliśmy szansę na walkę o kilka oczek. Wolałbym tu przyjechać z realną szansą na zwycięstwo lub nawet na podium, ale nie było to możliwe od początku weekendu.

Elfyn Evans zwraca uwagę, że przebita opona pozbawiła go możliwości walki o zakładane rezultaty. Dlatego teraz koncentruje swoją uwagę na Rajdzie Meksyku.

Elfyn Evans:

Nie był to najłatwiejszy z weekendów. Można śmiało powiedzieć, że walczyliśmy o dobre tempo na początkowych odcinkach specjalnych. Niestety przebita opona nas spowolniła i nie mieliśmy żadnych szans z tą pozycją na drodze. Z pewnością nie był to weekend jakiego oczekiwaliśmy, dlatego koncentrujemy się na Meksyku.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry