Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Magdalena Misiarz – zwycięzcy są na mecie – wywiad

Magdalena Misiarz jest utalentowaną zawodniczką. W sezonie 2018 zdobyła wicemistrzostwo w klasie RO2 w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Dolnego Śląska. Jest doskonałym przykładem, że determinacją, sumienną pracą oraz ogromną pasją do motorsportu można osiągnąć wiele.

Aktualnie odnosisz znaczące sukcesy. Sezon 2018 zakończony tytułem. Szybka jazda jest u Ciebie naturalna, a może jest efektem pracy nad sobą?

Rozumiem, że pytasz o jazdę na odcinkach specjalnych 🙂 Rajdowa szybka jazda jest zdecydowanie efektem ciągłego doskonalenia. Im więcej trenuję tym pewniej czuję się za kierownicą. Treningów nigdy dość, jednak nie jest to proste ponieważ do tego potrzebny jest spory budżet. Zimowe treningi są dla mnie mniej kosztowne, dlatego też kiedy tylko spadnie śnieg staram się jak najczęściej jeździć w góry 🙂 Sezon 2018 był bardzo intensywny, jednak zakończony ogromnym sukcesem. Razem z Justyną wywalczyłyśmy wicemistrzostwo w klasie RO2 (do 1600cm) oraz zdobyłyśmy czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Dolnego Śląska. Jeśli chodzi o jazdę codzienną to paradoksalnie im dłużej jeżdżę w rajdach tym wolniej poruszam się w ruchu ulicznym 🙂 Dawno temu byłam szaleńcem drogowym, obecnie jeżdżę powoli i ostrożnie. 😀

Startujesz Hondą Civic, popularnym samochodem na polskich oesach. Skąd pomysł akurat na taką rajdówkę?

Autor: Zywarski-artoffoto by Bartłomiej Zywarski

Początkowo moim marzeniem była Astra GSi, jednak po zrobieniu szybkiego rozeznania wśród startujących zawodników okazało się, że Opel jest bardzo awaryjny i częściej się go naprawia niż się nim jeździ, a potrzebowałam samochodu, który jest mało awaryjny, i którym spokojnie będę mogła uczyć się rajdowej jazdy. Honda okazała się modelem w sam raz dla mnie, dodatkowo bardzo mi się podobała wizualnie 🙂 Nie żałuję tej decyzji! W tej chwili posiadam dwa takie auta – rajdówkę oraz seryjną Hondę 1.3, która dostała niesamowity wycisk podczas nauki i jazdy po torach i jest ze mną do dziś.

Niektóre egzemplarze miewają problemy z silnikami, szczególnie gdy zamontowana jest kłowa skrzynia biegów. W poprzednim sezonie nie obyło się bez problemów, opowiedz coś o tym

Obecnie w moim samochodzie nie posiadam ani szpery, ani kłowej skrzyni biegów, więc nie wypowiem się na temat ich awaryjności. Jeśli zaś chodzi o moje auto, borykaliśmy się w poprzednim sezonie z kilkoma awariami, jednak przy tak wysilonej eksploatacji wydaje mi się, że jest to nieuniknione. Niektóre z podzespołów dobrze byłoby wymieniać lub przeglądać co rajd, niestety w mojej sytuacji najczęściej nie mogę sobie na to pozwolić. Największym problemem minionego sezonu była u mnie skrzynia biegów, mam nadzieję, że w tej chwili sytuacja jest opanowana i liczę na to, że tak pozostanie 🙂

W czasie rozmowy widać, że rajdy samochodowe są dla Ciebie ważne, były w Twojej karierze momenty zwątpienia?

Autor: Zywarski-artoffoto by Bartłomiej Zywarski

Muszę przyznać, że zdarzają się takie momenty. Z całą pewnością różnego rodzaju nieszczęśliwe wypadki, które mają miejsce na rajdach dają do myślenia. Innym powodem są finanse. Mnogość wszelkiego rodzaju awarii i kosztów z nimi związanych bardzo demotywuje. Dlatego też nie mogłabym sobie pozwolić na realizację pasji i starty w tym pięknym sporcie, gdyby nie pomoc kluczowych partnerów, którzy nieustannie mnie wspierają. Crusar, Skars, Millers Oils, Diet4life – dziękuję Wam za nieustanną pomoc w realizacji marzeń!

Inspirujesz się innymi kierowcami? Podpatrujesz co można wykorzystać u siebie? A może to inni uczą się od Ciebie?

Staram się mieć rozeznanie na temat konkurencji, jak również obserwuję kierowców z wyższej ligi. Nawet z samej obserwacji można wyciągnąć wiele wniosków, które mogą pomóc w polepszeniu własnej jazdy. Sporo rozmawiamy z chłopakami na temat mechaniki, co mi osobiście sprawia dużo radości. 😀

Najtrudniejszym elementem w rajdach jest…?

Przyznam szczerze, że to pytanie sprawia mi sporo trudności i chyba nie da się jednym określeniem lub zdaniem napisać co to mogłoby być. Sport jakim są rajdy samochodowe jest bardzo złożony i bardzo dużo czynników wpływa na to czy odnosimy sukcesy w tej materii czy też nie. Na powodzenie składa  się bardzo wiele elementów, między innymi: ciężka praca, poświęcenie, odpowiednie przygotowanie auta, pomoc innych, jeszcze więcej pracy odrobina talentu, a także kilka worków pieniędzy 🙂

Do zawodów pochodzisz “z marszu”, czy zawsze są testy?

Staram się jak najwięcej trenować, jednak nie ma się co czarować, często moim treningiem jest start. Nie chcę ciągle mówić o budżecie, bo pomyślisz, że jestem wariatką…. 🙂 Jeśli więc jadę bez żadnego treningu staram się rozkręcać i przyspieszać z odcinka na odcinek. Po rajdzie natomiast analizuję dokładnie nagrania ze wszystkich przejazdów, aby jak najwięcej wniosków wyciągnąć przed kolejnym startem.

Psychika i nastawienie mentalne w sporcie jest ważne. Czujesz presję przed startem?

Czy czuję presję, hmm… bardziej adrenalinę. Oczywiście zawsze chcę zaprezentować się jak najlepiej, zdobyć jak najwyższe miejsce, a co ważniejsze być zadowolona z siebie. Jestem zdania, że trening i doświadczenie czynią mistrza i z każdym kolejnym startem lepiej mogę zapanować nad emocjami związanymi ze startem.

Jadąc po odcinkach specjalnych zbliżasz się do limitów swoich możliwości?

Trudno powiedzieć, za każdym razem daję z siebie wszystko, jednak czy są to limity?! Niekiedy wydaje mi się, że jadę na maksimum swoich możliwości, a na kolejnej pętli jeszcze poprawiam swój czas, dlatego określenie limitu jest bardzo subiektywne. Rajdy są sportem, w którym trzeba bardzo myśleć i kalkulować, nie da się pojechać każdego metra na 100% – zwycięzcy są na mecie.

Temat, którego nie możemy uniknąć, jak kobiety odnajdują się w świecie motorsportu?

Autor: Mariusz Szymczak

Nie wiem jak inne Panie, jednak jeśli decydują się na ten sport to najprawdopodobniej dobrze odnajdują się w tej rzeczywistości. Mogę wypowiedzieć się za siebie 🙂  Nigdy nie byłam zwolenniczką filozofii, że jest to męski sport. Podczas zawodów nie odczuwam, aby ktoś mnie faworyzował w związku z tym, że jestem kobietą. Chłopaki nie dają mi forów na odcinkach ( z czego oczywiście się cieszę). Muszę tak samo jak oni dbać o swoje auta, zmieniać koła, starać się o sponsorów i cisnąć gaz podczas zawodów 🙂








Do Góry