Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Maciej Lubiak i Tomasz Borko po Rajdzie Nadwiślańskim

Zgodnie z przewidywaniami Rajd Nadwiślański pełen był niesamowitych zwrotów akcji i sportowych emocji. Tabela wyników zmieniała się z odcinka na odcinek. Już od pierwszej próby Maciek Lubiak z Tomkiem Borko znaleźli dobre tempo i stopniowo wspinali się w tabeli wyników w swoim Hyundaiu i20 R5.

W połowie zawodów awansowali na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, mając bezpieczną przewagę nad kolejnymi rywalami. Niestety na piątej próbie zawiesili rajdówkę na płycie podłogowej i kilka minut zajęła kibicom pomoc w powrocie na trasę. Na szczęście udało się i mogli ukończyć drugą rundę mistrzostw Polski, wjeżdżając na metę w Puławach.

Maciek Lubiak: Jechało nam się super ekstra, aż do momentu, gdy zawisnęliśmy na płycie podłogowej. I to w miejscu, w którym stali moi rodzice! Nie sądziłem, że kiedyś mój tato będzie mi pomagał w powrocie na trasę ;). Czasy były niezłe, choć przyjemności z jazdy na pewno mniej niż chociażby na Świdnickim. Teraz krótka przerwa i widzimy się na szutrowych trasach!

Tomasz Borko: Wydawałoby się, że będziemy mieli niezły prezent na dzień dziecka. Piąty odcinek sprowadził nas na ziemię. Jednak to nie jest jeszcze nasz czas, żebyśmy wspólnie stanęli na podium 😉

Fot. LBK Rally Team








Do Góry