76. Rajd Polski 2019: Mikołaj Marczyk sprawdzi swoje tempo w ERC
111 nazwisk na liście Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross w Toruniu. Są nowe twarze!
Tomasz Jurkun i Marek Kozdroń podsumowują start w 3. rundzie Tarmac Masters 2019
Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC

Łukjaniuk w pogoni za tytułem mistrzowskim

fot. facebook/AlexeyLukyanukPage

Rosyjski kierowca, Aleksiej Łukjaniuk, który w najbliższy weekend stanie na starcie Rally Roma di Capitale, będzie miał okazję powrócić na fotel lidera klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Europy. Popularny Lucas stracił pierwszą pozycję na rzecz Bruno Magalhãesa podczas Rajdu Cypru, gdzie znalazł się poza drogą i nie mógł ukończyć rywalizacji.

Sam Łukjaniuk podkreśla jednak, że do dalszych zmagań będzie chciał podejść ze spokojem przy wsparciu zespołu Russian Performance Motorsport.

Aleksiej Łukjaniuk, dla redakcji fiaerc:

Prowadziliśmy rozmowy po Rajdzie Cypru i wspólnie doszliśmy do wniosku, że będziemy kontynuowali wcześniejsze założenia. Na Cyprze nie mieliśmy zbyt dużo szczęścia, a po całym zdarzeniu długo analizowaliśmy to, co się stało, aby w przyszłości unikać takich sytuacji. Mam nadzieję, że nasze decyzje są właściwe, a moje przygotowania, w szczególności mentalne przyniosą pozytywne skutki. Czasami jednak nie możesz uniknąć pewnych zdarzeń.

Nie chcemy wygrywać każdego odcinka, ponieważ na trasie pojawi się kilku naprawdę szybkich kierowców. Skupimy się na punktach do klasyfikacji generalnej cyklu, jednak nie będziemy jechali wolno. Spróbujemy mieć solidną prędkość, ale bez zbędnego ryzyka. Chcę prowadzić dobrą grę i nie cisnąć piekielnym tempem.

W poniedziałek Łukjaniuk miał okazję sprawdzić już włoskie asfalty podczas testów.

Każdy rajd jest wymagający. Nigdy nie wiesz jakim trudnościom będziesz musiał stawić czoła. Jesteśmy raczej zrelaksowani i podchodzimy do tego wyzwania bez większego stresu. Nie mieliśmy zbyt dużo szczęścia w poprzednich dwóch rajdach, jednak mamy nadzieję, że zakończymy tę pechową passę

– komentował kierowca Forda Fiesty R5.








Do Góry