Kategoria: ERC

Łukjaniuk i Arnautow triumfują w Rzymie, Grzyb i Wróbel na podium

Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow zwyciężyli w Rajdzie Rzymu, piątej rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy. Rosyjska załoga notowała najlepsze czasy na pięciu odcinkach specjalnych i pokonała Gianadomenico Basso i Moirę Lucca. Podium Rajdu Rzymu skompletowała polska załoga, Grzegorz Grzyb i Jakub Wróbel Czołową piątkę zamknęły duety Kreim / Christian oraz Maglhães / Magalhães. Łukasz Habaj i Daniel Dymurski, pomimo problemów technicznych i wycofaniu się z sobotniej rywalizacji, przez cały weekend notował czasy w czołowej dziesiątce rajdu.

– Przed startem do ostatniego odcinka byliśmy zdenerwowani, ponieważ nawet najmniejszy błąd mógł wszystko zrujnować, ale udało się i dobrze się bawiliśmy. Dziękuję całemu zespołowi – mówił na mecie Rajdu Rzymu szczęśliwy Łukjaniuk

Na próbie Rocca di Cave (28,6 km) najszybszym czasem popisali się Campedelli i Canton, którzy pokonali o 5,9 sekundy Griazina i Fedorowa oraz o 6,6 sekundy Basso i Luccę. Kolejne pozycje zajęli: Łukjaniuk (+7,4s), Ingram (+7,6s) i Andreucci (+16,2s). Polskie załogi Grzyb / Wróbel i Habaj / Dymurski zajęły odpowiednio dziewiątą i dziesiątą pozycję. – Bardzo fajny odcinek, ciężki dla opon i hamulców, z którymi walczyłem pod koniec – relacjonował Łukasz Habaj.

Na odcinku Monastero wypadek mieli Paolo Andreucci z Davidem Castiglionim. Włoskiej załodze nic się nie stało, jednak droga była nieprzejezdna, a został odcinek wstrzymany. Kilku załogom, w tym Grzybowi i Wróblowi, zostały nadane czasy. Najszybciej trasę pokonał Chris Ingram.
Ostatnia próba drugiej pętli należała do Łukjaniuka, który na mecie w stonowany sposób skomentował swój przejazd. – Wygląda na to, że jesteśmy na dobrej pozycji. Wszystko może się zdarzyć, trzymam kciuki. Auto działa, jest OK. Kolejne pozycje zajęli: Basso (+1,2s), Campedelli (+1,3s) i Ingram (+2,8s). Grzegorz Grzyb osiągnął szósty, a Łukasz Habaj dwunasty czas. – Udany weekend dla nas. Samochód i zespół dobrze się spisali. Ostatni odcinek specjalny nie jest długi – mówił na mecie Grzyb. – To nie był dobry weekend dla nas, mieliśmy wczoraj problemy, które zrujnowały nasz rajd. Ciężko znaleźć motywację. Czekam na Rajd Barum – zapowiedział Habaj.

Na zakończenie Rajdu Rzymu organizatorzy włoskiej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy przygotowali widowiskowy superoes Ostia (0,65km), wokół którego zgromadziły się tłumy kibiców. Wszyscy mogli podziwiać rajdówki jeżdżące efektownymi poślizgami w samym centrum włoskiego miasteczka. Najszybciej tę próbę pokonał Campedelii, który o 0,3 sekundy wygrał ze zwycięzcą rajdu, Aleksiejem Łukjaniukiem.

Klasyfikacja generalna Rajdu Rzymu (FIA ERC):

1. Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow (1:15:44,3s, Ford Fiesta R5)
2. Giandomenico Basso i Moira Lucca (+7,5s, Ford Fiesta R5)
3. Grzegorz Grzyb i Jakub Wróbel (+1:04,2s, Škoda Fabia R5)
4. Fabian Kreim i Frank Christian (+1:16,5s, Škoda Fabia R5)
5. Bruno Magalhães i Hugo Magalhães (+1:41,2s, Škoda Fabia R5)
6. Chris Ingram i Ross Whittock (+2:32,2s, Škoda Fabia R5)
7. Juuso Nordgren i Tapio Suominen (+2:34,7s, Škoda Fabia R5)
8. Fredrik Åhlin i Joakim Sjöberg (+3:17,0s, Škoda Fabia R5)
9. Marco Pollara i Giuseppe Princiotto (+3:40,8s, Peugeot 208 R5)
10. Orhan Avcioğlu i Burcin Korkmaz (+3:44,8s, Škoda Fabia R5)

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry