Rally di Roma Capitale 2019: Basso najlepszy w generalce, Poloński w ERC2!
Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Łukasz Pieniążek podsumowuje swój życiowy wynik w WRC2

Fot. Paweł Skraba

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur (Printsport Racing, Skoda Fabia R5) zajęli drugie miejsce w kategorii WRC2 i dziewiąte w klasyfikacji generalnej 52. Rajdu Portugalii! To największy sukces polskich zawodników w Rajdowych Mistrzostwach Świata od prawie trzech lat, gdy tę samą lokatę w Rajdzie Walii zajął Robert Kubica.

Łukasz Pieniążek:

To mój najlepszy, jak do tej pory, wynik. Ogromną pracę wykonał cały zespół, od Przemka Mazura, który mnie bezbłędnie tutaj pilotował, po zespół mechaników. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali w tym rajdzie, bo dało się odczuć doping polskich kibiców.

Przed niedzielnym etapem Polak miał przewagę blisko pięćdziesięciu sekund nad trzecim w klasyfikacji Francuzem Stephanem Lefebvrem. Pieniążek jechał bardzo rozsądnie, kontrolując tempo. To sprawiło, że przed ostatnim z nich miał około dwudziestu sekund przewagi nad Francuzem i pewnie dojechał do mety.

Cały dzień dobrze rozplanowaliśmy. Wiedzieliśmy, że nie musimy jechać maksymalnym tempem, bo mamy dużą przewagę. Zarządzaliśmy tym umiejętnie i myślę, że wyszło idealnie. Absolutnie nie podejmowaliśmy dziś na wymagających i śliskich odcinkach żadnego ryzyka. Byliśmy bardzo ostrożni, ale jak widać na koniec ta taktyka się opłaciła i możemy cieszyć się z drugiego miejsca

– dodał Pieniążek.

Rajd Portugalii wygrał Belg Thierry Neuville, natomiast w klasie WRC2 najszybszy był Pontus Tidemand. Pieniążek, który zajął drugie miejsce w WRC2, a dziewiąte w całym rajdzie, do szwedzkiego kierowcy stracił niewiele ponad dwie minuty.

Wielu zawodników, w tym czołowych, miało w Portugalii duże problemy na wymagających odcinkach, tymczasem Polacy przejechali całą trasę przy minimalnych stratach.

Mieliśmy dużo szczęścia, a duża zasługa w tym naszego samochodu, który wytrzymywał ogromne trudy tego rajdu i nie poddał się. Większość z naszych rywali miała jakieś kłopoty, a my przez cały weekend mieliśmy tylko jednego kapcia. To przy tych warunkach bardzo niewiele

– wyjaśnił Polak.

Kolejnym startem Pieniążka w Rajdowych Mistrzostwach Świata będzie występ w 15. Rajdzie Sardynii, który odbędzie się w dniach 7-10 czerwca.








Do Góry