Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Lubiak drugi raz za kierownicą Opla Adama w RSMP

Już w najbliższy weekend wystartuje Rajd Dolnośląski. Druga runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski z bazą w Dusznikach-Zdroju (Zieleńcu) to dwa dni zaciętej rywalizacji o punkty do krajowego czempionatu. W sobotę (19 maja) zawodnicy pokonają sześć odcinków specjalnych, a następnego dnia kolejne pięć prób sportowych, o łącznej długości prawie 120 kilometrów. Nie zabraknie oesu po torze biathlonowym w Dusznikach, ale także historycznego odcinka Złoty Stok, który będzie stanowił jednocześnie dodatkowo punktowany Power Stage.

18. numer startowy naklei na swojego Opla Adama Maciej Lubiak, pilotowany przez Tomasza Borko, którzy będą rywalizować w jak zwykle mocno obsadzonej klasie czwartej oraz klasyfikacji 2WD.

Maciej Lubiak:

Historia rajdów na terenie Dolnego Śląska jest imponująca. Nic dziwnego, bo ten region obfituje we wspaniałe trasy, moje ulubione. Dolnośląski to świetny rajd, czuję się tam jak u siebie. Można rzec, że w natłoku zawodowych spraw, tu mogę poczuć się jak na urlopie ;). Zapraszam wszystkich do kibicowania, emocji na pewno nie zabraknie ani w czołówce, ani w ośce! Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po przyzwoitym tempie w Rajdzie Świdnickim, w którym debiutowałem Oplem Adamem w RSMP, chciałbym także z Zieleńca wyjechać z poczuciem dobrze wykonanej pracy i satysfakcją.

Tomasz Borko: 

Rajd Dolnośląski do tej pory kojarzył mi się z jesienną aurą, a w tym sezonie pierwszy raz będę mógł jechać te trasy w wiosennych warunkach. Czy będzie deszcz czy słońce to wierzymy, że kibice będą mieli wyjątkowe widowisko. My damy z siebie wszystko, aby na mecie rajdu nasze uśmiechy promieniały jak wiosenne słońce :).








Do Góry