Kategoria: Za lotną

Za lotną: stworzyć mistrza

Mówi się, że nie czują strachu. Że nie potrafią żyć bez adrenaliny, a czas między rajdami to dla nich tylko oczekiwanie na kolejny start. Po wąskich drogach pędzą 180 km/h, walczą z czasem i z rywalami, ale także z własnymi demonami, które kryją się w ich głowach. Mowa tu o kierowcach rajdowych, a właściwie o ich nowej generacji. Jacy są? Czym różnią się od zwykłych ludzi? Jak dochodzą do perfekcji i się w niej utrzymują? Co jest ich największym wrogiem? O tym wszystkim porozmawialiśmy z dwoma polskimi specjalistami. Pierwszy z nich to Łukasz Mika, konsultant do spraw psychologii w sporcie znany także jako Mikesz-Coach. Na swoim koncie ma współpracę z m.in.: Wojciechem Chuchałą, Kamilem Hellerem, Filipem Nivette czy Kajetanem Kajetanowiczem. Drugi to dr Dariusz Parzelski, Certyfikowany Psycholog Sportu Klasy Mistrzowskiej Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Psycholog Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Cel: skupienie się na jeździe

Na dobry wynik w sportach motorowych wpływ ma wiele czynników. Oprócz dobrego tempa kierowcy liczy się tutaj także praca pilota oraz zespołu, niezawodność samochodu, warunki pogodowe, pozycja startowa, forma przeciwników i wiele innych czynników. Te wszystkie elementy bardzo mocno obciążają psychikę kierowców na starcie odcinka. – Aby sobie z tym poradzić, należy naprawdę mocno wziąć pod uwagę przygotowanie mentalne do zawodów. Do tego jeszcze są takie kwestie jak: precyzja, kreatywne myślenie, czas reakcji, koncentracja, które u kierowców powinny być na najwyższym poziomie  mówi Łukasz Mika i dodaje. – Z natury jesteśmy osobami, które bardzo mocno przejmują się rzeczami, na które nie mamy wpływu. Cierpi na tym nasza samoocena, czyli także pewność siebie. W rajdach niezależnie od tego, jakie błędy się popełnia lub jakie elementy zawiodą, to zawsze bardzo mocno odczuwa to kierowca, choćby i z uwagi na pieniądze, jakie musi wyłożyć sponsor, aby mógł startować.

Presja partnerów zespołu oraz kibiców jest jednym z tych czynników, który szczególnie obciąża psychikę zawodnika. Wydawać by się mogło, że z takim problemem nie mają do czynienia kierowcy, którzy sponsorują swoje starty z własnej kieszeni, jednak, jak się okazuje, łączenie roli sponsora i kierowcy może być równie uciążliwe. – Sponsor myśli np. o uszkodzonym dyfuzorze, który kosztuje bardzo duże pieniądze, a sam kierowca w ogóle nie powinien zwracać na takie rzeczy uwagi i dalej wykorzystywać swoje auto w maksymalnym stopniu – mówi dr Dariusz Parzelski. Kiedy łączymy te dwie funkcje, w głowie  powstaje pytanie: jak szybko mogę jechać, żeby tego dyfuzora nie urwać? Kierowca nie może się martwić takimi rzeczami; ma po prostu szybko jechać.

Łukasz Mika – Mikesz Coach

Praca nad umysłem

Trening mentalny współczesnego kierowcy rajdowego możemy podzielić na dwa obszary. Pierwszy to klasyczna rozmowa z psychologiem, dzięki której kierowca, staje się bardziej świadomy tego, jaką jest osobą i co go otacza. Drugi obszar to z kolei bardzo złożone ćwiczenia, mające na celu poprawienie m.in. koncentracji i refleksu. – BATAK Pro to urządzenie, które zdecydowałem się kupić po tym, jak jeden z zawodników przewiózł mnie po odcinku specjalnym. Tam poczułem, że rajdowcy muszą trenować inaczej niż reszta sportowców. To ćwiczenie polepsza koordynację i szybkość reakcji na takim tętnie, jakie osiąga się w rajdówce  – mówi dr Parzelski. Ciekawe ćwiczenie stosuje również Łukasz Mika. Wydaje się ono na tyle skomplikowane, że osoba wykonująca je może dojść do wniosku, że przy tym jazda rajdówką to nic trudnego. To właśnie jeden z celów tego ćwiczenia. – Test Picassa należy do jednych z trudniejszych ćwiczeń, gdyż najpierw trzeba opanować do perfekcji odbijanie piłeczki jedną ręką o ścianę, a jednocześnie drugą ręką rysować na kartce powieszonej na ścianie rzeczy, o które proszę zawodników.

Praca mentalna nie kończy się jednak w gabinecie trenera czy psychologa. Odpowiednie ćwiczenia można także wykonywać przed samym startem odcinka. Wystarczą do tego dwa palce i kierownica. – Zawsze przed startem do odcinka trzeba się wyciszyć i skupić się na jednej rzeczy. Jeden z moich podopiecznych, którego akurat pilotowałem, dostał za zadanie wybijać rytm na kierownicy i w pełni się na tym skoncentrować. To pozwoliło mu odwrócić uwagę od wielkich emocji związanych z pierwszym startem w sezonie – dodaje Mika.

Trening mentalny nie jest jednak zarezerwowany tylko dla kierowców. Korzystają z niego także piloci, którzy w rajdówce mają ogromny wpływ na jazdę swojego zawodnika. Mogą go zmotywować czy uspokoić, jednak nie chodzi tutaj tylko o przekaz werbalny. Największy wpływ na nastrój oraz pewność siebie kierowcy pilot ma wtedy, kiedy po prostu unika błędów i odciąga jego uwagę od wszystkiego, co nie jest związane z jazdą. – Swoim zachowaniem pilot może podświadomie wpływać na kierowcę. Ważne w pracy mentalnej z kierowcą  jest także, aby to właśnie on lepiej reagował na zachowania pilota. Pilot i jego opanowanie jest krytyczne w kryzysowych momentach – mówi Dariusz Parzelski, na co Mika dodaje. – Dla kierowcy, nawet najlepszego na świecie, jazda ze słabo przygotowanym pilotem powoduje, że ten przestaje ufać opisowi, przestaje się koncentrować na tym, na czym powinien, popełnia błędy i jest po zawodach. Stąd zazwyczaj namawiam do współpracy zarówno kierowców, jak i ich pilotów.

dr Dariusz Parzelski, fot. SWPS

Opanować lęk

Nieodłączną częścią rajdów samochodowych są wypadki. Mówi się, że pierwszy duży „dzwon” zmienia zawodnika i kształtuje go na nowo. Na to, jak kierowca radzi sobie po wypadku, wpływ ma wiele czynników. – Okoliczności wypadku mają tu duże znaczenie. Ważne jest także, jak zawodnik został wychowany i jak radzi sobie z emocjami  – mówi Mika. – Świadomość tego, jaki mamy wpływ na swoje zachowanie, jest bardzo niska, stąd są zawodnicy, którzy po wypadku nigdy ponownie nie wsiadają do auta, a są i tacy, którzy mogliby wyjść z wraku i pojechać stojącym obok, sprawnym autem tak samo szybko, jak i nie szybciej, niż przed wypadkiem. Wszystko zależy od tego, jak bardzo świadomy  swojej osoby jest zawodnik.

Praca z psychologiem może również pomóc w szybszym powrocie do odpowiedniej formy psychicznej po wypadku. W takich sytuacjach, jak mówi dr Parzelski, przydatny jest Biofeedback, czyli urządzenie, do którego można podłączyć zawodnika w celu kontrolowania jego procesów fizjologicznych. – Uczymy go, jak uspokajać swoje ciało, a kiedy już się tego nauczy, pokazujemy mu film z momentu jego wypadku, aby mógł zachować spokój, patrząc na nieprzyjemne dla siebie przeżycie. Chodzi o to, aby wyłączyć lęk przed tym, że to się może znowu wydarzyć.

Szybkie ćwiczenie na koncentracje przed wyjazdem z serwisu

Skuteczna praktyka

Dla kierowców, którzy stanowią czołówkę światowych rajdów praca z psychologiem to już nie tylko ciekawy eksperyment, ale nieodłączna część ich treningu. Przykładów takich zawodników nie trzeba jednak szukać daleko. W tym sezonie mistrzostwa Polski zdominowali kierowcy, którzy pracowali właśnie z Łukaszem Miką. Filip Nivette z rajdowca, do którego przylgnęła łatka „dzwonnika”, stał się regularnie wygrywającym kierowcą. W tym roku absolutnie zdominował polski czempionat i zapewnił sobie koronę mistrzowską na jedną rundę przed końcem zmagań. W swoim pierwszym sezonie startów w RSMP tytuł w klasie Open N wywalczył młodziutki Miko Marczyk. Kierowca Subaru o upragniony sukces walczył do ostatnich metrów Rajdu Śląska, co pokazało jego wysoką odporność psychiczną. – U wielu zawodników widać, że praca z psychologiem przynosi świetne efekty – mówi Łukasz Mika. –  Jest to obszar tych możliwości, które jeszcze nie zostały dokładnie zbadane i nigdy nie zostaną. Zawodników, którzy mieli problem z kończeniem rajdów, można zmienić w takich, którzy wygrywają odcinki, rajdy i zdobywają mistrzostwa. Co najważniejsze praca mentalna to inwestycja w samego siebie. Dzięki niej stajesz się lepszym człowiekiem na co dzień, a kosztuje to zdecydowanie mniej niż komplet rajdowych opon.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top