Kategoria: Historyczne, Za lotną

Za lotną: La Festa Mille Miglia – relacja

Korzystając z zimowej przerwy w rajdach, przypominamy zeszły sezon i start polsko-czeskiej załogi w Japonii. W październiku 2016 roku Marian Stoch i Pavel Lamla pojawili się na starcie La Festa Mille Miglia nawiązującego do słynnej włoskiej imprezy. Nasza załoga ruszyła na trasę w Astonie Martinie 15/98 z 1938 roku. Rajd „La Festa Mille Miglia” po raz pierwszy odbył się w 1997 roku. Wydarzenie odbywa się co roku na jesień, a ostatnia edycja była 20. rajdem tego cyklu. Rajd została uznany przez Międzynarodową Federację Pojazdów Zabytkowych (FIVA) za jedyne tego typu wydarzenie w Azji.

Rajd rozpoczął się 14 października (piątek) i trwał do 17 października (poniedziałek). Na trasie wynoszącej 1166,9 km odwiedzono m.in.: Tokyo, Yuzawę, Prefekturę Niigata, Karuizaw, Prefekturę Nagano, Hakone, Prefekturę Kanagawa. Punktem startowym rajdu była świątynia Meiji. Tym razem gościem specjalnym był znany kierowca rajdowy Sir Stirling Moss, który machnął chorągiewką startową.


Dzień pierwszy: po zakończeniu konkursu PC (konkurs polegający na przejechaniu wyznaczonego odcinka w wyznaczonym czasie mierzonym w sekundach) w TSUTAYA BOOKS w Daikanyama uczestnicy opuścili Tokio i udali się na północ, do następnego punktu Akagi-kogen S.A., w prefekturze Gunma. Następnie rajdowcy pojawili się w NASPA New Otani w mieście YUZAWA, prefektura Niigata. Kiedy dojechali do linii mety w NASPA New Otani, było już ciemno. Chłodna pogoda dała się we znaki, a na twarzach uczestników dostrzec można było zmęczenie.

Najważniejsze w La Festa Mille Migila jest otrzymanie pieczęci z każdego punktu trasy. Jeżeli uczestnikom brakować będzie, chociażby jednej, zostaną zdyskwalifikowani, nawet jeżeli ukończą rajd. Przejechanie 270 km w pół dnia nie było łatwym zadaniem. Zarówno dla ludzi, jaki i dla samochodów. Na trasie nie obyło się bez awarii. Na parkingu hotelowym mechanicy naprawiali samochody do późnej nocy. Wspierali się wzajemnie i ciężko pracowali, nie tylko naprawiając pojazdy, za które byli odpowiedzialni, ale również samochody innych uczestników.

Dzień drugi: 15 października rozpoczął się bezchmurnym, słonecznym niebem. Wielu uczestników sprawdziło samochody odpalając silnik wczesnym rankiem przed ponad 300 kilometrową trasą. Ze względu na chłodny poranek i kondensacje pary wodnej na szybach widoczność była ograniczona. Uczestnicy rozgrzali silniki samochodów i skierowali się do pierwszego punktu Matsunoyamaonsen.

Drugi dzień rajdu to trasa przebiegająca przez kręte drogi i miejskie obszary, takie jak regiony gorących źródeł i ulice handlowe. Na krętych drogach uczestnicy mogli cieszyć się wspaniałymi widokami tarasów ryżowych, jezior i gór, a także podziwiać powoli czerwieniejące liście drzew. Mieszkańcy poszczególnych miejscowości ciepło przywitali uczestników na trasie. Czekali z niecierpliwością na samochody i cieszyli się z atmosfery rajdu, wymachując chorągiewkami. Po usłyszeniu dźwięku silnika tłum wydawał z siebie okrzyk powitalny i zachęcał uczestników do dalszej drogi.

Drugiego dnia przeprowadzono 13 konkursów PC. Próby PC są uzależnione od wielu czynników, również od kondycji samochodu, współpracy pomiędzy kierowcą i pilotem oraz od pogody danego dnia. Kluczową kwestią jest synchronizacja czasów pomiędzy kierowcą i pilotem, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej koncentracji.

Dzień trzeci: pogoda była dobra, co sprawiło, że uczestnicy odetchnęli z ulgą. Dzień trzeci to również trasa ponad 300 km. To jest moment, kiedy zmęczenie zaczyna dawać się we znaki zarówno uczestnikom, jak i samochodom. Trasa prowadząca przez Yatsugatake i górę Fuji do Hakone była dosyć trudna. Jednak trudy przejazdu rekompensowały krajobrazy górskie. Tego dnia przeprowadzono aż 17 konkursów PC.

Dzień czwarty: deszczowa pogoda w ostatni dzień to mocny kontrast z bezchmurną aurą ostatnich trzech dni. Ponieważ horyzont w Izu pokryty był gęstą mgłą, uczestnicy przez chwilę mieli bardzo słabą widoczność. Kiedy zjechali już do punktu, gdzie widać było morze, w końcu mgła się rozrzedziła.  Jednak chwilę po tym, deszcz stał się bardziej intensywny i niemiłosiernie zmoczył uczestników. Pomimo tak kiepskiej pogody konkursy PC odbyły się bez większych problemów. Wielu uczestników wychylało się z samochodu, aby dostrzec linie pomiarowe i zmieścić się w czasie.  Nie zawiedli także mieszkańcy poszczególnych miejscowości, którzy wychodzili na powitanie uczestników. Rajdowcy przejechali przez Atami drogą wzdłuż wybrzeża i skierowali się do Yokohamy przez Oiso, Enoshima i Hayama. Metę zlokalizowano w Tokio. Mnóstwo osób przyszło podziwiać uczestników i ich maszyny na mecie przy świątyni Meiji. Kiedy samochody wjeżdżały jeden za drugim, tłum przywitał je radośnie i nagrodził ciepłym aplauzem. 

Wieczorem elegancko ubrani uczestnicy rajdu przywitali Jej Imperialną Wysokość Księżniczkę Akiko i usiedli do wystawnej kolacji, korzystając z chwili odpoczynku po czterech trudnych dniach.

Trzecie miejsce przyznano ekipie Mozzi i Biacca, która dwukrotnie wygrała Mille Miglia we Włoszech. Załoga uczestniczy w La Festa Mille Miglia od 2014 roku i od trzech lat bywają w pierwszej trójce zwycięzców. Pomimo tego, że ukończyli pierwszy dzień na szóstym miejscu, udało im się stopniowo dojść do podium. Drugie miejsce przyznano rodzinnej ekipie Takigawa, która jest stałym gościem w czołówce tego rajdu. Pierwsze miejsce przyznano Panu i Pani Takemoto. Niespodzianki nie było – to ich ósme zwycięstwo z rzędu. Od początku wypracowali przewagę, której nie oddali aż do końca rajdu. Tak samo było w każdej edycji od 2011 roku.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top