Kategoria: Terenowe

Loeb o szczegółach wycofania z Dakaru

fot. dakar.com

„Teraz albo nigdy”, mówił o wygranej w Dakarze Sebastien Loeb. Plany dotyczące zwycięstwa pokrzyżowała jednak przygoda podczas piątego etapu rajdu, w wyniku której Francuz musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. Jego samochód wyciągała ciężarówka po tym jak utknął w zagłębieniu na pustynnych wymach. Stracił w ten sposób trzy godziny. Dotarł jednak do mety odcinka. Dodatkowym kłopotem była kontuzja pilota – Daniela Eleny, który ucierpiał podczas incydentu i odczuwał „silny ból w mostku i kości ogonowej”. Załoga z tego powodu nie mogła kontynuować jazdy, a Elenie została udzielona pomoc medyczna.

Dla Autosportu Loeb opowiedział o szczegółach:

Dotarliśmy do miejsca, w którym inny zawodnik zatrzymał się na szczycie wydmy i abyśmy i my nie musieli zatrzymywać się za nim, kiedy podjeżdżaliśmy pod wzniesienie skręciłem w prawo, omijając go. Zaraz za grzbietem wydmy była jednak dziura, której wcześniej nie widzieliśmy. Wpadając w nią uderzyliśmy mocno. Nic więcej nie mogliśmy zrobić. Czekaliśmy, aż ciężarówka nas wyciągnie. Daniel czuł ból, dlatego bardzo powoli dojechaliśmy do mety etapu. Biorąc pod uwagę jego kontuzję, nie mieliśmy innej opcji jak wycofać się z rajdu.

Zapytany, czy nadal czuje, że jest to jego ostatnia szansa na wygranie Dakaru, Loeb odpowiedział:

Może, ponieważ w tej chwili nie mam zamiaru znów startować. Będę kontynuował współpracę z Peugeotem w innych dyscyplinach, w rallycrossie, więc w tej chwili nie mam szansy wygrać Dakaru.

Oprócz Loeba, na wydmach utknął także jego zespołowy kolega Carlos Sainz. Ukończył jednak etap z 18-minutową stratą do zwycięzcy. Stephane Peterhansel twierdził, iż nie ma nawet możliwości na wzajemną pomoc w takich sytuacjach:

Seb i Carlos po prostu utknęli w piasku, a pomaganie im nie wchodziło w grę. Nie mogliśmy się do siebie zbliżyć. Jeśli się zatrzymasz, utkniesz na dobre.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top