Kategoria: WRC

Latvala: to najtrudniejszy rajd w mojej karierze

fot. Toyota Gazoo Racing

Po raz pierwszy w tym sezonie Toyota Gazoo Racing WRT wystawiła do zmagań trzy samochody. Wszystkie ostatecznie znalazły się w czołowej dziesiątce Rajdu Portugalii. Debiutujący w aucie  w specyfikacji 2017 Esapekka Lappi wraz z Janne Fermem uplasowali się w klasyfikacji generalnej na dziesiątej pozycji. O jedno miejsce wyżej znaleźli się Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila. Z trzech duetów najwyższą – siódmą lokatę uzyskali Juho Hänninen z Kajem Lindströmem.

Rajd świetnie rozpoczął Latvala. Po pierwszej pętli zawodów, z nieznaczną co prawda przewagą, lecz prowadził w zmaganiach. Na kolejnych odcinkach notował jednak słabsze czasy, a na jednej z prób rolował. Uszkodzenia samochodu zmusiły załogę do jazdy w trybie drogowym. Finalnie dotarli do mety, lecz z prawie pięciominutową stratą do lidera. Po sobotnim etapie Finowie plasowali się na dziewiątej pozycji. Utrzymali ją do końca rywalizacji. Oprócz przygód na trasie kierowca narzekał także na złe samopoczucie i chorobę, która towarzyszyła mu przez cały rajd.

Jari-Mati Latvala:

Fizycznie, był to najtrudniejszy rajd w mojej karierze. Czułem się strasznie, ale spędziłem noc w szpitalu i w rezultacie czułem się znacznie lepiej. To pozwoliło mi zdobyć punkty, co bardzo mnie cieszy. Nie ma testów przed Sardynią, więc mam szansę odpocząć właściwie – myślę, że teraz będę mógł spać przez następne dwa dni! – i wrócić silniejszy na kolejny rajd.

Równą jazdę pokazał Juho Hänninen, który przez całe zawody konsekwentnie utrzymywał się w okolicach siódmego miejsca. Były momenty, w których awansował na szóstą lokatę. Finalnie jednak zakończył rajd o jedną pozycję niżej.

Juho Hänninen:

Cieszę się, że zakończyłem kolejny rajd na punktowanej pozycji, szczególnie dlatego, że nie mieliśmy tu zbyt wielkiego doświadczenia, a warunki były dość trudne, choć nie takie złe jak w Argentynie. Najważniejszą sprawą jest to, że wiele się nauczyliśmy i ogólnie rzecz biorąc jechaliśmy czysto: to dodaje pewności siebie. W niedzielę próbowaliśmy nowych rzeczy, aby zebrać doświadczenie na przyszłość. Świetnie się bawiłem na odcinku Fafe: tłumy były niesamowite, fantastyczne uczucie, więc dziękuję również im.

Trzeci z kierowców, Esapekka Lappi, pierwszą pętlę zmagań zakończył na jedenastej pozycji. Po kolejnej jednak awansował na ósme miejsce. Po sobotnim etapie plasował się na dziesiątej pozycji. Dowiózł ją do końca. Zaskakująco dobry rezultat Fin uzyskał na Power Stage. Zanotował czwarty czas, tracąc do trzeciego Evansa jedynie 0.2s. To pozwoliło mu zdobyć dodatkowe punkty w klasyfikacji generalnej.

Esapekka Lappi:

Szczerze mówiąc, przed rajdem miałem nadzieję, że możemy zdobyć punkty w klasyfikacji generalnej, ale nigdy nie marzyłem, że ​​stanie się to także na Power Stage. Tak więc pod wieloma względami ten rajd nie przebiegał dokładnie tak, jak się spodziewałem, ale jestem zadowolony. Myślę, że znaleźliśmy odpowiednią prędkość, która jest bardzo ważna. Na pierwszych dwóch niedzielnych odcinkach starałem się oszczędzać opony, a potem na dwóch ostatnich naciskałem mocniej. Moje lądowanie po skoku na Fafe Power Stage było ciekawe – ale przynajmniej mogłem wykazać, jak wytrzymałe jest zawieszenie Yarisa WRC.

Po Rajdzie Portugalii Latvala, z dorobkiem 88 punktów jest trzeci w klasyfikacji generalnej. Hänninen plasuje się na dziesiątym miejscu mając na koncie 21 oczek. Lappi w debiucie zdobył trzy punkty. W klasyfikacji konstruktorów Toyota zajmuje aktualnie trzecią pozycję.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry