Kategoria: Mistrzostwa Polski Rallycross, Rallycross

Kuchar zwycięża po raz piąty, Topolewski z tytułem

Fot. Maciej Niechwiadowicz

Zmienna pogoda, mnóstwo akcji na torze i ostateczne rozstrzygnięcia we wszystkich klasach – tak zakończył się sezon 2017 OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross. W ten weekend (7-8 października) na torze w Słomczynie nie było łatwo przypieczętować żadnego tytułu, ani odnieść zwycięstwa „na osłodę”. Warunki atmosferyczne utrudniały rywalizację, a każdy zawodnik chciał jak najlepiej zakończyć sezon. W finale klasy SuperCars zwyciężył po raz piąty Tomasz Kuchar, ale druga pozycja Dariusza Topolewskiego pozwoliła mu zdobyć tytuł drugiego wicemistrza kraju. Poznaliśmy również pozostałych tegorocznych triumfatorów cyklu mistrzostw Polski.

Fiat 126p:

Przed rozpoczęciem zmagań w Słomczynie wiadomo było, że rywalizacja o mistrzowski tytuł rozegra się przede wszystkim między Jackiem Górniakiem i Mariuszem Szczepańskim. Ta para zremisowała w kwalifikacjach, ale lepszym czasem biegu popisał się Górniak i to do niego trafiło 16 punktów. W finale o zwycięstwo walczyli Górniak i Marcin Bruś. W połowie dystansu ten drugi objął prowadzenie, ale stracił je po obligatoryjnej wizycie na Joker Lapie na ostatnim okrążeniu. Jacek Górniak zwyciężył w swoim trzecim finale w sezonie i przypieczętował mistrzowski tytuł. Szósty w finale Szczepański został wicemistrzem klasy, a Marcin Bruś drugim wicemistrzem.

Seicento Cup:

Wielki finał rozgrywek w klasie Fiata Seicento miał postać walki pomiędzy Łukaszem Grzybowskim i Maciejem Cywińskim. Kwalifikacje przebiegały pod dyktando tego pierwszego, a Cywiński tylko w pierwszej sesji uzyskał lepszy czas od swojego najgroźniejszego rywala. Pierwszy półfinał padł łupem Damiana Litwinowicza. Kierowca Seicento z numerem 321 wraz z Łukaszem Grzybowskim i Marcinem Lisickim (któremu w 3 kwalifikacji odpadły drzwi) awansował do finału. Z półfinału B awansowali z kolei Cywiński, Dariusz Sobecki oraz Karol Dombrowicki. W finale klasą sam w sobie był Łukasz Grzybowski, który prowadził niemal nieprzerwanie i oddał pozycję lidera Damianowi Litwinowiczowi tylko po zjeździe na Jokera. Gdy to Litwinowicz zjechał na wydłużone okrążenie, Grzybowski powrócił na prowadzenie i przypieczętował mistrzowski tytuł. Podium w klasyfikacji sezonu uzupełnili Maciej Cywiński i Damian Litwinowicz.

BMW E36:

Jak zwykle bardzo „bojowa” i pełna emocji klasa BMW E36 dostarczyła wielu wrażeń. Po walce z Igorem Sokulskim drugą kwalifikację z kołami do góry zakończył Paweł Konecki, Dawid Struensee walczył o pozycję jadąc również po trawie, a Łukasz Sawicki rywalizował zderzak w zderzak z Piotrem Olszewskim. W półfinale A zwyciężył Przemysław Wójcicki przed Piotrem Olszewskim i Łukaszem Światowskim. Po proteście jednego z zawodników powtórzono półfinał B. W ponownie przeprowadzonym biegu triumfował Dawid Struensee przed Łukaszem Sawickim i Igorem Sokulskim. Finał nie należał do najbardziej ekscytujących – Struensee był klasą sam dla siebie, drugi stopień podium wywalczył Igor Sokulski, a trzecie miejsce zajął Piotr Olszewski, który tym samym został mistrzem w klasie E36 pomimo, że nie wygrał żadnego finału. Wolą walki wykazał się Przemysław Wójcicki, który po incydencie z pierwszego zakrętu przejechał cały wyścig na kapciu. Tytuł wicemistrzowski przypadł Sawickiemu, a Struensee został drugim wicemistrzem Polski.

SuperNationals:

Choć najważniejszy tytuł w grupie już w Toruniu zdobył Łukasz Zoll, to kwestia drugiego i trzeciego miejsca w klasyfikacji sezonu pozostawała otwarta. Raz suche, a raz deszczowe kwalifikacje sprawiały zawodnikom niemałe problemy, ale tylnonapędowe BMW nie stały wyjątkowo na straconej pozycji. Zarówno Łukasz Zoll (BMW E30), jak i Paweł Melon (BMW M3) radzili sobie znakomicie i kręcili świetne czasy w kwalifikacjach. W nich z kolei nieco poniżej oczekiwań i z błędami radził sobie Jakub Wyszyński, ale i tak zajął w nich 4. lokatę. Inny kierowca auta przednionapędowego – walczący z Wyszyńskim o wicemistrzostwo SuperNationals Robert Mazurkiewicz – czuł się w tych warunkach jak ryba w wodzie i dwukrotnie był najszybszy. Niestety, pierwszy półfinał w klasie musiał zostać powtórzony (w pierwszym biegu zawodnicy pokonali tylko 5, a nie 6 okrążeń), a najgorzej wyszedł na tym Łukasz Zoll. Mistrz sezonu 2017 popełnił błąd na Jokerze, zakopał się i nie ukończył biegu. Wygrał go Litwin Laurynas Petraska przed Pawłem Melonem i Dizlem (Kamilem Urbaczewskim). Z kolei z półfinału B awansowali Robert Mazurkiewicz, Jakub Wyszyński (mimo uderzenia w barierkę) oraz Tomasz Łoza. W finale rewelacyjnym startem popisali się Melon i Wyszyński, ale ten drugi dosyć wolno przejechał przez Jokera i stracił tam trochę czasu. Na finałowej szutrowej sekcji ostatniego okrążenia Robert Mazurkiewicz doszedł Pawła Melona i lekko uderzył go w zderzak. Sytuację wykorzystał Wyszyński. Kuba wyprzedził rywala w Hondzie Civic, który stracił rozpęd i tym sposobem kierowca Citroena C2 awansował na drugie miejsce za Melona.

SuperCars:

Czy najmocniejsza klasa oznacza najwięcej emocji? Zdecydowanie tak! Choć w Toruniu poznaliśmy już mistrza (Tomasz Kuchar) i wicemistrza (Marcin Gagacki), tak nadal trwała walka o tytuł drugiego wicemistrza pomiędzy Dariuszem Topolewskim i Mikołajem Otto. Pojedynek tej dwójki rozkręcił się już w kwalifikacjach. W drugiej części Otto zablokował wewnętrzną w pierwszym zakręcie, czym zmusił Topolewskiego do wycieczki poza tor. Największymi pechowcami kwalifikacji byli jednak Norweg Ole Kristian Temte oraz Marcin Gagacki. Citroen C4 tego pierwszego dwukrotnie nie ukończył kwalifikacji i – co niewiarygodne – dwukrotnie zepsuł się w tym samym miejscu toru. Awaria spotkała także Gagackiego, aczkolwiek już w treningach przed kwalifikacjami. Jego Mitsubishi Lancer nie wystartował w sobotę, ale ciężka praca mechaników pozwoliła na powrót wicemistrza w niedzielę. W deszczu warunki na torze były niezwykle trudne o czym przekonał się między innymi Maciej Palczewski, a także Michał Czerwiński. Ostatecznie w kwalifikacjach najlepszy okazał się Tomek Kuchar, ale czujący szansę na podium w klasyfikacji generalnej Mikołaj Otto był tuż, tuż za nim. Trzeci był Darek Topolewski.

W pierwszym półfinale rozgrywanym w ulewnym deszczu najszybszy był Tomasz Kuchar, a do ostatniego okrążenia ważyły się losy awansu Darka Topolewskiego do finału. Błąd Egidijusa Kirdeikisa pozwolił kierowcy Lancera na wyprzedzenie go i zdobycie 3. miejsca w biegu. W drugim półfinale niemal pewny awansu Mikołaj Otto musiał przeżyć gorycz porażki, gdy doszło do awarii jego auta. Awansowali Gracjan Duda, Robert Czarnecki i Maciej Palczewski. W finale niewiarygodnym startem popisał się Marcin Gagacki, który wyprzedził Tomka Kuchara i zablokował go w pierwszym zakręcie. Kuchar dohamowując, lekko uderzył Lancera w barwach OPONEO w tylny zderzak i popularny „Gacek” wypadł z toru uderzając tyłem w bariery. Wicemistrz Polski pojechał jednak dalej. Robert Czarnecki początkowo walczył z Kucharem, ale ten bardzo szybko sam zaczął nadawać tempo i zwyciężył po raz piąty w sezonie. Drugie miejsce Topolewskiego zapewniło mu tytuł II wicemistrza kraju, a podium rundy uzupełnił Gracjan Duda.

Tomasz Kuchar, zwycięzca SuperCars, mistrz Polski w grupie SuperCars:

Można pomyśleć, że mieliśmy rewelacyjne auto i ten sukces jest jego zasługą, jednak to był trudny sezon. Dużo niewiedzy, dużo nauki, nawet pomimo tego, że mamy już za sobą rok doświadczenia. Pierwsze spotkanie z rallycrossowym samochodem było szokiem i prawdę mówiąc cały czas się uczymy tej dyscypliny. Poza tym rywale stanęli na wysokości zdania. Marcin Gagacki, Dariusz Topolewski oraz Mikołaj Otto mocno napsuli mi krwi. Podczas tej rundy świetną robotę zrobił Gracjan Duda, który jest znakomitym kierowcą i którego mocno namawiałem na rallycross.

Marcin Gagacki, wicemistrz Polski w grupie SuperCars:

Wykonaliśmy plan, choć w sumie liczyliśmy na walkę o pierwsze miejsce. Niestety po raz kolejny konkurencja jechała trochę nieczysto i za bardzo rozpychała się łokciami. Obróciło mnie, auto nie chciało odpalić, jednak potem, podczas szaleńczej pogoni wyprzedziłem kilku rywali, co pewnie było przyjemne dla kibiców. Wczoraj nie jechaliśmy, jednak mechanicy zrobili świetną robotę i mogliśmy przynajmniej drugiego dnia pokazać się publiczności. Wysiłek był ogromny, ale dla takich kibiców warto go ponieść! Gratuluję zwycięzcom i mam nadzieję, że widzimy się za w kolejnym sezonie!

Dariusz Topolewski, drugi wicemistrz Polski w grupie SuperCars:

Jestem niesamowicie szczęśliwy. Dzięki drugiemu miejscu tutaj w Słomczynie, udało nam się zająć trzecie miejsce w klasyfikacji sezonu! Aż mnie całego nosi z tej radości! Nasz samochód nie jest idealny i czasem wolę nie inwestować w Lancera, żeby skupić się na rozwoju całej dyscypliny, dlatego w przyszłym roku na pewno ponownie będę wspierał rallycross i mam nadzieję, że powalczymy o mistrzostwo!

Robert Mazurkiewicz, drugi wicemistrz Polski w grupie SuperNationals:

Finał sezonu jak z mistrzostw świata – emocje były niesamowite. Zasłużone zwycięstwo Pawła Melona, który przez cały sezon prezentował świetną formę. Ja dziś byłem trzeci z powodu warunków i słabej widoczności. To mój pierwszy sezon, więc jeszcze potrzeba mi doświadczenia, ale na pewno je nabiorę, gdyż rallycross jest świetną dyscypliną!

Łukasz Grzybowski, mistrz Polski w klasie Seicento Cup:

Przed finałem nie spodziewałem się wygranej, jednak po dobrym starcie udało się wyskoczyć do przodu i utrzymać na czele. Konkurencja jest coraz mocniejsza z roku na rok. W poprzednim sezonie było nas sześciu czy ośmiu, teraz jest prawie piętnaście Fiatów Seicento. Oznacza to, że klasa rośnie w siłę, a kierowcy również nie są w ciemię bici i sporo potrafią, więc ten sukces tym bardziej cieszy.

Klasyfikacje OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross 2017*:

Grupa SuperCars:

1. Tomasz Kuchar 159 pkt.
2. Marcin Gagacki 133 pkt.
3. Dariusz Topolewski 121 pkt.
4. Mikołaj Otto 117 pkt.
5. Maciej Palczewski 91 pkt.
6. Gracjan Duda 73 pkt.
7. Mateusz Ludwiczak 44 pkt.

Grupa SuperNationals:

1. Łukasz Zoll 154 pkt.
2. Robert Mazurkiewicz 149 pkt.
3. Jakub Wyszyński 138 pkt.
4. Paweł Melon 122 pkt.
5. Konrad Kacprzak 91 pkt.
6. Kamil Urbaczewski (Dizel) 72 pkt.
7. Daniel Krzysiak 68 pkt.
8. Jakub Iwanek 65 pkt.
9. Marcin Perzyna 48 pkt.
10. Michał Kruszyński 44 pkt.

Klasa BMW e36:

1. Piotr Olszewski 121 pkt.
2. Łukasz Sawicki 117 pkt.
3. Dawid Struensee 115 pkt.
4. Przemysław Wójcicki 114 pkt.
5. Łukasz Światowski 111 pkt.
6. Igor Sokulski 83 pkt.
7. Maciej Kula 77 pkt.
8. Kamil Wysocki 71 pkt.
9. Andrzej Skrzek 61 pkt.
10. Jerzy Bieńkowski 55 pkt.

Klasa Seicento:

1. Łukasz Grzybowski 145 pkt.
2. Maciej Cywiński 127 pkt.
3. Damian Litwinowicz 119 pkt.
4. Piotr Budzyński 105 pkt.
5. Marcin Lisicki 85 pkt.
6. Dariusz Sobecki 79 pkt.
7. Maciej Starski 77 pkt.
8. Maciej Sadowski 46 pkt.
9. Dariusz Przybytniak 40 pkt.
10. Karol Dombrowicki 38 pkt.

* Wyniki wymagają zatwierdzenia przez Polski Związek Motorowy.

W sezonie 2017 sponsorem tytularnym Mistrzostw Polski Rallycross jest OPONEO. Organizacją cyklu zajmują się stowarzyszenie OPONEO Motorsport i Automobilklub Rzemieślnik przy współpracy Automobilklubu Kujawsko-Pomorskiego oraz LKT Wyczół, pod patronatem Polskiego Związku Motorowego.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top