Grzegorz Grzyb – „uwielbiam startować w rajdach, robię to przez całe dorosłe życie” – wywiad
Rajdy – zespoły, media, kibice, organizatorzy… Kilka myśli przed rajdowym sezonem
Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Kubica: rajd bez większych błędów

Robert Kubica ukończył w niedzielę wymagający Rajd Szwecji, drugą rundę Rajdowych Mistrzostw Świata FIA sezonu 2015. Kierowca ekipy RK World Rally Team wygrał w sobotę jeden odcinek specjalny, a przez cały weekend zebrał sporo cennego doświadczenia, prezentując jednocześnie szybkie i równe tempo.

Kubica dobrze rozpoczął zmagania od serii solidnych wyników na poziomie czołówki. Niestety, z powodu awarii układu napędowego, trzy ostatnie piątkowe próby mistrz świata WRC 2 sprzed dwóch lat pokonał jednak bez napędu na tylną oś. W ciężkich zimowych warunkach panujących w Szwecji poskutkowało to stratą kilku minut do liderów.

W sobotę, po usunięciu awarii auta, Kubica wyraźnie podkręcił tempo i wygrał popołudniowy odcinek Hagfors Sprint 2, sięgając po swój pierwszy triumf w WRC na tzw. „luźnej” nawierzchni.

Do ostatniego dnia zmagań nasza załoga przystąpiła z pieciominutową karą nałożoną przez sędziów, co ostatecznie pozbawiło Kubicę szans na punktowane miejsce na mecie. Karę spowodowało użycie wadliwego oprogramowania silnika dostarczonego przez zewnętrznego dostawcę.

Trzy ostatnie, niedzielne odcinki specjalne Kubica przejechał już bez problemów, równym i mocnym tempem, plasując się na każdym z nich w czołowej ósemce. Drugą rundę WRC wygrał obrońca tytułu i lider tabeli, Francuz Sebastien Ogier. Za trzy tygodnie Kubicę i jego pilota, Maćka Szczepaniaka, czeka start w trzeciej rundzie WRC, Rajdzie Meksyku.

Robert Kubica: Wiedzieliśmy, że podczas mojego drugiego startu w Rajdzie Szwecji czeka nas długi i wymagający weekend, dlatego nie skupialiśmy się na pozycjach, a na nauce razem z naszym młodym i wciąż rozwijającym się zespołem. Warunki nie były łatwe, ale nasze tempo było budujące. Cieszy mnie też fakt przejechania całego rajdu bez większych błędów. Dobrze było wygrać w sobotę odcinek specjalny i przez cały weekend utrzymywać solidne tempo. Naturalnie szkoda piątkowej awarii napędu i sobotniej kary, na którą zresztą nie mieliśmy żadnego wpływu, ale najważniejsze, że w tych trudnych warunkach sporo się nauczyliśmy.








Do Góry