Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
3. runda Tarmac Masters pod znakiem zmiennej pogody i trudnych odcinków specjalnych – podsumowanie
Arkadiusz Lechoszest i Krzysztof Pietruszka stawiają na dobrą zabawę w 50. Rajdzie Festiwalowym
Rajd Sardynii 2019: Sebastien Ogier liderem z niewielką przewagą
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS

Kuba Niemiec staje na podium w swojej klasie podczas Rally Day 2019!

Pierwszy oficjalny start Kuby Niemca w sezonie 2019 w cyklu Rally Day i od razu bardzo dobre trzecie miejsce w klasie 1600! Trudne warunki atmosferyczne i duża konkurencja, były cennym doświadczeniem, na którym najbardziej zależy kierowcy ze Stalowej Woli. 

Kuba Niemiec jest młodym i utalentowanym kierowcą. Debiut w zawodach ostatecznie jest bardzo udany, ponieważ trzecie miejsce w klasie, w której jechali bardziej doświadczeni zawodnicy zasługuje na uznanie. Poza silną konkurencją we znaki dawały się również warunki pogodowe. W czasie zapoznania z trasą przysłowiowe oberwanie chmury, a później zmienna przyczepność nawierzchni. W takiej sytuacji jak podkreślał Kuba, kluczowe okazały się odruchy wypracowane w czasie treningów, również przed monitorem komputera.

Warunki jakie panowały w czasie zawodów, to była zupełna karuzela! W trakcie zapoznania z trasą padał deszcz, natomiast na starcie pierwszego odcinka najpierw pojawiło się słońce i wszystko zaczęło przesychać, a kilkanaście minut później oberwanie chmury i przejazd w strugach deszczu na średnim semi-slicku. Dzięki temu zebrałem bardzo dużo doświadczenia po suchej, mokrej i błotnistej nawierzchni oraz w pełnym deszczu.

Patrząc na moje niewielkie doświadczenie rzuciłem się na głęboką wodę, ponieważ pokonanie ok. 70km w szybkim tempie w tak zmieniających się warunkach, nie było łatwym zadaniem, ale wszystko przebiegło zgodnie z planem. Ten start napawa mnie optymizmem przed resztą rund cyklu Rally Day jak i Race Day. Jestem bardzo zadowolony z tempa i z odruchów bezwarunkowych, których parę razy musiałem użyć na odcinku. Było kilka mniejszych ratowań  i jedno większe, w którym ucierpiał tylko zderzak, reflektor i mocowanie halogenów a nie cały pas przedni.

To był bardzo dobry i szybki weekend. Okazało się również ze mimo mojego zerowego praktycznie doświadczenia w deszczu jestem na nim bardzo konkurencyjny, co pokazały trzy ostatnie sesje. Bardzo dziękuje kibicom za trzymanie kciuków i partnerom za pomoc a także mojemu sponsorowi za wsparcie jakie od niego otrzymuje. Teraz czas na dwa miesiące  przerwy, podczas której przygotujemy się na 9 czerwca do Race Day na Torze Kielce” – skomentował Kuba Niemiec.








Do Góry