Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Kuba Niemiec na podium w Ułężu

Kuba Niemiec podczas ostatniego weekendu miał okazję drugi raz w tym sezonie sprawdzić swoje umiejętności w cyklu Race Day. Tym razem na torze zlokalizowanym w Ułężu, gdzie razem z nowym pilotem Aleksandrem Bogusławskim wywalczyli doskonałe drugie miejsce w klasie FWD 1600.

Kuba Niemiec miał jasno wyznaczone cele przed startem w tych zawodach. Najważniejszym z nich było sprawdzenie swojej jazdy i opisu trasy, gdy na prawym fotelu znajduje się inny pilot. Wyniki pokazały, że pewien eksperyment przyniósł pozytywne efekty. Równe tempo, poznanie nowych aspektów w kwestii doboru ciśnienia w oponach do określonych warunków oraz wskazówki w technice jazdy i tworzeniu opisu, pozwoliły uzyskać doskonałe drugie miejsce w klasie oraz zdobyć kolejną porcję doświadczenia, które jest kluczowe przed startami w rajdach.

„Udało się, drugi start zakończony na podium. Trasa z jaką przyszło się nam zmierzyć, to pięciokilometrowy odcinek pokonywany trzykrotnie w sześciu sesjach, co daje dziewięćdziesiąt kilometrów czystej rywalizacji SS.  Na tle sześciu uczestników w klasie FWD 1600, uplasowałem się na drugim miejscu, ustępując bardzo mocnej Hondzie CRX. Miejsce jest sprawą drugorzędną, najważniejszy dla mnie, jako kierowcy jest fakt, że dysponując samochodem, który był jednym z najsłabszych w stawce plasowałem się w  połowie generalki i robiąc lepsze czasy niż mocniejsze maszyny. 

Zachowałem bardzo wysoką powtarzalność, czasy okrążeń podczas sesji różniły się od siebie nie więcej niż 0,7s. Patrząc na mój główny cel, czyli starty w rajdach, regularność przejazdów jest kluczową umiejętnością. Dziękuje mojemu nowemu pilotowi Aleksandrowi, pewien eksperyment sprawdził się w stu procentach. Zastępstwo na prawym fotelu za mojego ojca pozwoliło mi zobaczyć różne aspekty z innej perspektywy. Wspólnie zrobiliśmy naprawdę fajną robotę i czuje się dużo mądrzejszym kierowcą. Bardzo cieszę się, że nie uszkodziłem samochodu i bez żadnych problemów technicznych dowiózł nas do mety. Zebrałem w ten weekend bardzo dużo wiedzy i informacji, które z pewnością wykorzystam na następnych rundach. Następny start już za trzy tygodnie w Kielcach” – podsumowuje Kuba Niemiec








Do Góry