Kategoria: Różne

Krzysztof Bubik i Radosław Korzeniewski z sukcesem w 21. Int. ADMV-Lausitz-Rallye 2018

W ubiegły weekend za naszą zachodnią granicą, kilka polskich załóg rywalizowało na szutrowych trasach 21. Int. ADMV-Lausitz-Rallye. Wśród debiutantów byli Krzysztof Bubik i Radosław Korzeniewski. Oficjalny wynik w klasie C18, to siódme miejsce, jednak na uwagę zasługuje fakt, że tylnonapędowe BMW E46 Compact nie ustępowało czteronapędowym konstrukcjom!

Warto również podkreślić, że poza doskonałym siódmym miejscem w klasie, Bubik z Korzeniewskim, jechali jako jedna z najszybszych rajdówek napędzanych na jedną oś. W tej nieoficjalnej klasyfikacji zajęli rewelacyjną trzecią pozycję. Trasa zawodów przebiegała po trudnych technicznie, szutrowych odcinkach specjalnych. Sytuacji nie ułatwiały asfaltowe łączniki, po których jazda na oponach szutrowych nie jest przyjemna. W czasie startu załogi znanej ostatnio przede wszystkim z imprez Szuter Cup nie brakowało emocji, a na mecie nikt nie ukrywał zadowolenia.

Emocje po rajdzie już opadły, także na chłodno możemy podsumować nasz występ. Jadąc na Rajd Lausitz wiedzieliśmy , że nie będzie łatwo i tak też było. Zróżnicowane odcinki, zaczynając od kopalni w otwartym terenie, kończąc na bardzo trudnych leśnych sekcjach z wieloma niewidocznymi zakrętami, w których trzeba było mocno wierzyć w opis. Mogliśmy zapoznać się z trasą przejeżdżając każdy z odcinków tylko dwa razy. Elementem totalnie dla nas nowym, były nocne odcinki specjalne, które akurat nam nie sprawiały problemów.

Ciekawym doświadczeniem, była też jazda z szutrową oponą na asfalcie, gdzie przebiegała część trasy. Biorąc pod uwagę to , że startowaliśmy tam pierwszy raz, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku jaki osiągnęliśmy. Zajęliśmy dziewiętnaste miejsce w generalce i trzecie w ośce. Tak możemy powiedzieć, ponieważ organizator nie przewidział osobnej klasy dla samochodów napędzanych tylko na jedną oś. Jechaliśmy razem z samochodami czteronapędowymi.

Na starcie stanęło blisko 90 załóg. Jednak najważniejszą rzeczą, było doświadczenie, jakie zebraliśmy na tym rajdzie i wiemy , że dzięki temu dołożyliśmy kolejną cegiełkę do naszego rajdowego rzemiosła. Nasz start wspierali Eco Energy Pompy Ciepła, Bizol Polska, Brzozowski Technika Grzewcza, Wielkie Rzeczy.” – podsumował Krzysztof Bubik

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry