Grzegorz Grzyb – „uwielbiam startować w rajdach, robię to przez całe dorosłe życie” – wywiad
Rajdy – zespoły, media, kibice, organizatorzy… Kilka myśli przed rajdowym sezonem
Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Kris Meeke zadowolony z początku sezonu w Toyocie

Dla Krisa Meeka przejście do zespołu Toyoty było prawdopodobnie ostatnią szansą na utrzymanie się w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Sporo osób było sceptycznych, uważając że Kris nie opanuje swojego temperamentu i nadal rozbijanie samochodów oraz szybkie przejazdy odcinków specjalnych bez ukończenia rajdu, zostaną jego znakiem rozpoznawczym.

Kris Meeke skończył swoją przygodę z Rajdowymi Mistrzostwami Świata w bardzo niespodziewany sposób, opuszczenie zespołu Citroen Total World Rally Team po zniszczeniu kilku samochodów w bardzo niebezpiecznych wypadkach. Po tym z pewnością przykrym dla Brytyjczyka doświadczeniu, pomocną dłoń wciągnęła Toyota, która zaangażowała Meeke w starty w obecnym sezonie.

Pierwsze testy przed Rajdem Monte Carlo, dostępne nagrania w sieci, dość jasno wskazywały, że Kris Meeke jest szybki w nowym samochodzie. Trzy dobre występy w trzech rajdach rozegranych w 2019 roku z pewnością mogą zatrzeć złe wrażenie, które pozostawił po sobie Meeke i dać nadzieję, że dalsza część sezonu również obfitować będzie w wysokie miejsca na koniec zawodów. Sam Kris Meeke podkreśla dużą satysfakcję, jaką odczuwa po zmianie ekipy –

„Monte Carlo, Szwecja i Meksyk były skomplikowanymi rajdami z wyjątkowymi warunkami na trasie. Oczywiście mogliśmy zdobyć więcej punktów, ale prowadzenie Toyoty w klasyfikacji producentów z pewnością nie jest złym początkiem.  Czuję się komfortowo w samochodzie.  Chociaż miałem jeden lub dwa najszybsze czas, jednak do ich osiągnięcia musisz czuć się dobrze w samochodzie – podsumował Kris Meeke








Do Góry