76. Rajd Polski 2019: Mikołaj Marczyk sprawdzi swoje tempo w ERC
111 nazwisk na liście Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross w Toruniu. Są nowe twarze!
Tomasz Jurkun i Marek Kozdroń podsumowują start w 3. rundzie Tarmac Masters 2019
Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Różne, Wywiady

Kobieta z pasją: Krysia Bywalec

Najczęściej spotkasz ją w biurze rajdu, obładowaną zgłoszeniami, prośbami i całą masą innych papierków. Kierownik Biura Rajdu m.in. podczas Wisły (RSMP) czy Cieszyńskiej Barbórki (RPP). Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu – Krysia Bywalec. Zgodziła się odpowiedzieć nam na kilka pytań w wywiadach z cyklu „kobieta z pasją”.

Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie motorsportem?
Od najmłodszych lat bardziej interesowały mnie samochody niż lalki i inne zabawki typowo dziewczęce. Wpływ na to poniekąd zapewne miał mój brat, który z całego rodzeństwa jest mi najbliższy wiekiem. Choć w sumie i siostry preferowały raczej bardziej chłopięce zajęcia. Potrafiliśmy wszyscy w czwórkę rozkładać tor na cały pokój i godzinami spędzać czas na jeżdżeniu autami. 🙂

– Samym motorsportem, a w zasadzie rajdami zaczęłam się interesować jednak dopiero w roku 2006, kiedy to wybrałam się z tatą i bratem na OS Cisownica 53 Rajdu Wisły. Kiedy zobaczyłam pędzące i skaczące na hopie rajdówki, dachującą załogę, która wyszła bez szwanku i chciała kontynuować jazdę (wtedy nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, jakie dokładnie wzmocnienia stosowane są w samochodach rajdowych), to stwierdziłam, że ja też tak chcę, chcę zrobić licencję i jeździć jak oni. Z uwagi na wiek nie mogłam jeszcze zrobić prawa jazdy, ale udało się pójść na kurs dla sędziów, zrobić licencję i oglądać rajdy od strony organizatora – najpierw sędzia zabezpieczenia, następnie na punktach kontrolnych, a także jako pracownik biura rajdu. Pełniąc tę ostatnią funkcję, chyba sobie najlepiej radzę, gdyż ostatnimi czasy zobaczyć mnie w innym miejscu jest dość trudno, a jeśli się to zdarzy, powoduje zwykle duże zdziwienie zarówno wśród zawodników jak i współorganizatorów. 🙂

182453_1797340344420_4401036_nRajdy czy wyścigi? Dlaczego?
Moja obecna praca w motorsporcie nie różni się zbytnio w obydwu dyscyplinach, jednakże od zawsze były rajdy i rajdy raczej pozostaną. Jak uda się w końcu kiedyś przejść na zawodniczą stronę, to chciałabym również przy nich pozostać – przede wszystkim z uwagi na samą koncepcję zawodów – kilka odcinków specjalnych połączonych dojazdówkami, załoga dwuosobowa, chyba większa adrenalina – zdecydowanie bardziej mi to odpowiada.

Najbardziej w swojej pracy lubię…
…współpracę z pozytywnie zakręconymi ludźmi posiadającymi tę samą pasję, z zawodnikami, którzy sprawiają dobrym słowem i uśmiechem, że chce się pracować oraz odreagowanie od szarej rzeczywistości. Tutaj spotykam wielu ludzi, na widok których od razu się uśmiecham – to jest wspaniałe uczucie! 🙂

Najbardziej w swojej pracy nie lubię…
…telefonów od zawodników lub współorganizatorów w godzinach wczesnoporannych z błahymi problemami lub głupimi pytaniami :), a także ostatnio doszedł system inside, który niestety nie zawsze chce ze mną współpracować jak należy, a od którego uzależniona jest poniekąd moja praca zarówno przed rajdem, jak i w jego trakcie.

Które cechy kobiety pomagają, a które przeszkadzają w wykonywaniu tej pracy? Wiemy, że rajdy samochodowe są powszechnie uważane za sport dla facetów…
Owszem powszechnie uważa się, że to sport typowo męski, jednak jak wejdzie się w rajdowy świat, to można zauważyć, że kobiet tu całkiem sporo – nie tylko wśród kibiców, hostess, ale i pośród sędziów, przedstawicieli mediów, organizatorów (funkcje kierownicze) czy też nawet zawodników i członków zespołów.

– Praca w biurze zwykle kojarzy się z płcią piękną, jednak uważam, że w mojej pracy nie ma znaczenia płeć, gdyż równie dobrze mogą ją wykonywać mężczyźni. Sama w biurze współpracuję z panami, zwłaszcza jeśli chodzi o rajdy wyższej rangi i nie wyobrażam sobie tego biura bez nich. Praca ta wymaga przede wszystkim opanowania, cierpliwości oraz znajomości regulaminów. W niektórych sytuacjach trzeba trzymać nerwy na wodzy, nie dać się ponieść emocjom oraz znaleźć złoty środek w kontakcie organizator – zawodnik. Jasne, można sobie pozwolić na ustępstwa w pewnych sytuacjach, ale wszystko w granicach rozsądku. 😉 Nie zawsze wszystko to mi wychodzi jak należy, ale staram się, żeby było jak najlepiej, wyciągam wnioski z popełnianych błędów i działam dalej.

IMG_1100Moim sportowym marzeniem jest…
…zasiąść za kierownicą samochodu rajdowego w zawodach, odkąd tylko zainteresowałam się tym sportem. Może w końcu kiedyś uda się je zrealizować.

Rada dla kobiet za kółkiem.
Powszechnie mówi się, że baba za kierownicą to katastrofa, stąd kobiety za kółkiem łatwo nie mają, a już w szczególności w motorsporcie. Często zdarza się, że dopóki nie udowodni się mężczyźnie, że się potrafi, że jest się tak samo dobrym kierowcą, to jest się obiektem żartów i nieznośnych uwag. Jednakże znam wiele takich kobiet, które udowodniłyby niejednemu panu, że prowadzą lepiej od niego.

– Moja rada dla kobiet za kółkiem: szkolić się i jeździć, nie przejmując się dokuczliwymi uwagami ze strony płci przeciwnej, łamać stereotyp, robić to co się lubi, prowadzenie samochodu nie jest tylko dla facetów! 🙂

Czy jest jakaś inna pasja poza motorsportem?
Jasne, trzeba coś robić w przerwie między rajdami czy sezonami i nie może to być tylko uczelnia czy praca, choć niewątpliwie zabierają dużo czasu. 😉 Poza motorsportem interesuję się przede wszystkim fotografią (fakt, można to połączyć z rajdami, jednakże tylko w momencie, kiedy nie pracuje się na danym rajdzie) oraz podróżami i wędrówkami górskimi.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry