Kategoria: Historyczne, HRSMP

Kluza i Stawiarski po Memoriale Kuliga i Bublewicza

Kibice bardzo liczyli na mocny powrót Waldka Kluzy do rywalizacji i kierowca Forda Fiesty Proto nie zawiódł. Kluza i Stawiarski już w sobotę na wielickim Rynku pokazali, że nie zamierzają składać broni. Na otwarcie niedzielnego etapu zgotowali wyjątkową niespodziankę i byli niepokonani na 2250 metrowym, pierwszym przejeździe OS Solne Miasto. Ważny był jednak nie tylko wynik odcinka, ale także awans aż o trzy miejsca i powrót do czołowej dziesiątki.

Na tej próbie Kluza okazał się bezkonkurencyjny i wygrał też drugi przejazd. Sobotnie Brzegi nie były dla nich szczęśliwe, ale na ostatnim przejeździe tego odcinka Waldek jeszcze raz pokazał ambicje sportową złość. Bilans weekendu to łącznie cztery wygrane odcinki, a w tym aż trzy niedzielne. Wynik cieszy tym bardziej, że w Fordzie Fiesta nadal pojawiały się problemy z turbodoładowaniem i spadkiem mocy.

Waldemar Kluza:

Plan, jaki zakładaliśmy przed tym weekendem, był zupełnie inny, bo nastawialiśmy się na obronę wygranej z 2017. Niestety szybko ten cel okazał się nierealny do zrealizowania. To był bardzo trudny moment i wiele scenariuszy rozważałem w swojej głowie. Zmobilizowaliśmy jednak wszystkie siły. Wiem, że wielu ludzi na nas liczyło przed tym startem i robiliśmy wszystko, żeby nie zawieść. Sobotnie Brzegi to etap, o którym trzeba jak najszybciej zapomnieć, ale już wieczorem wrócił optymizm. Mieliśmy ogromne wsparcie kibiców i to też dodało nam skrzydeł. Jazda znów zaczęła nam sprawiać przyjemność, a to pierwsze OS-owe zwycięstwo było naprawdę potrzebne.

Dziś postawiliśmy wszystko na jedną kartę i mimo, że samochód nie dysponował pełną mocą, chcieliśmy udowodnić, że byliśmy w stanie walczyć o tegoroczne zwycięstwo. Wynik w czołowej dziesiątce jest daleki od tego w co celowaliśmy, ale mimo pechowej soboty mamy po tym starcie wiele powodów do zadowolenia. Ta edycja już za nami, ale wrócimy jeszcze mocniejsi. Dziękujemy, że byliście z nami, także w tych gorszych momentach. Do zobaczenia za rok!

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry