Kategoria: Wirtualne

Killaz Motorsport deklasuje w Wirtualnym Meksyku

Trzecią rundą tegorocznego Virtual Rally Championship był szutrowy Rajd Meksyku. Jak zwykle w tym sezonie na starcie imprezy dopisała frekwencja, bowiem na wyprawę do Ameryki Północnej zdecydowało się 186 kierowców. Meksykańska runda po raz kolejny składała się z długich oesów szutrowych, przedzielonych wieloma asfaltowymi superoesami. Po zapoznaniu kierowcy orzekli, że kluczowe dla losów rajdu będą najdłuższe próby nr 3 (El Chocolate) oraz 17 (La Calera). Jak się okazało… mieli rację.

Świetną formę na pierwszym w tym roku szutrowym rajdzie pokazał Jerzy Bogdanowicz. Zwycięzca Rajdu Monte Carlo prezentował bezbłędną i równą jazdę. Spośród osiemnastu prób wygrał pięć i była to ilość zupełnie wystarczająca do komfortowego przewodzenia stawce od trzeciej próby aż do samej mety. Rywale, szalejący na pojedynczych próbach nie znaleźli odpowiedzi na równe tempo Bogdanowicza, który po trzeciej rundzie powrócił na czoło klasyfikacji. Fajerwerki pojawiły się natomiast w walce o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, do którego prawa rościli sobie Adrian Klimas, Tomasz Wach oraz Jakub Masiarek. Podczas gdy Klimas odpadł z rywalizacji na trzynastym oesie pozostałą dwójkę na starcie kończącego rajd Power Stage dzieliły zaledwie 3 sekundy. Maksymalny atak Masiarka zakończył się jednak dachowaniem, szczęśliwie z pomocą kibiców Fiesta WRC powróciła na drogę, a ubiegłoroczny czempion wirtualnego WRC utrzymał swoje trzeice miejsce po raz pierwszy w sezonie meldując się na podium. W ten sposób trzeci raz z rzędu Tomasz Wach zajął drugie miejsce w rundzie VRC.

Prawdziwy pogrom obserwowano w klasie VRC2, gdzie na 73 startujące załogi metę bez pomocy systemu SupeRally ujrzało ledwie… 13. Siłą rzeczy, w grupie kierowców zaliczających bliskie spotkania z rozsianymi przy trasie kaktusami znalazło się wielu faworytów, łącznie z tryumfatorem Rajdu Szwecji, Markiem Peterem na czele.  Zwycięska taktyka w VRC2, zaprezentowana przez Daniela Frajdę była kalką tej która dała sukces Jerzemu Bogdanowiczowi w generalce. Po zdominowaniu rywali na trzeciej próbie, Frajda pokazał równą jazdę w czołówce, bez wygranych oesowych, ale i bez błędów. Efektem końcowym było zwycięstwo z przewagą blisko 17 sekund nad Ondrejem Stolfą. Trzecie miejsce w rajdzie po zaciętym pojedynku z Tylerem Buck’iem zdobył Juan Marzoa. Wyniki klasy VRC2 przejdą do historii VRC jako rekordowo międzynarodowo, bowiem w pierwszej 10 zameldowali się kierowcy z aż siedmiu państw! Zwycięstwo pozwoliło Danielowi wysforować się na prowadzenie w punktacji klasy VRC2.

Walka o zwycięstwo w klasie aut R3 była za to wewnętrzną sprawą Polaków. Na dystansie całego rajdu najlepiej z wymagającymi trasami Rajdu Meksyku radzili sobie Ryszard Czechowicz oraz Robert Bartnikowski za kierownicami Citroenów DS3 R3. Tym razem lepszy okazał się być Czechowicz, który tym samym powtórzył sukces z inauguracyjnego Rajdu Monte Carlo umacniając się na prowadzeniu w klasie VRC3. Trzecie miejsce w Rajdzie zajął Mateusz Przyszlakowski, który do końca bronił się przed atakami Adama Węglowskiego oraz Tomasza Matery.

Dramatycznie przebiegła natomiast rywalizacja w klasie VRC4, gdzie spośród ponad 30 startujących załóg  ledwie sześć dotarło w całości do mety. Rywali w tych okolicznościach rozniósł wręcz Wiktor Smolarczyk, pokonując najbliższego rywala o ponad cztery minuty. Niedyspozycja pozostałych faworytów pozwoliła zaistnieć w czołówce nowym twarzom. Życiowy wynik w Meksyku osiągnęli drugi na mecie Marcin Aniołek oraz trzeci, Portugalczyk Francisko Viterbo. W ogólnej klasyfikacji klasy mimo nieobecności na trzeciej rundzie ciągle prowadzi Eneko Celayeta.

W klasyfikacji zespołów zanotowaliśmy historyczny wynik teamu Killaz Motorsport, który dzięki zwycięstwom swoich kierowców we wszystkich klasach zgarnął maksymalną liczbę 100 punktów. Niestety, konkurencja, nie jest w stanie nadążyć za liderami. Żaden inny zespół nie był w stanie zapunktować we wszystkich klasach. Tym niemniej, najlepiej z reszty stawki poradziły sobie ekipy Rookie Rally Team (40 pkt.) oraz Automobilklub Polski WRT (36 pkt.).

Dziękujemy wszystkim kierowcom za udział w trzeciej rundzie mistrzostw VRC. Mamy nadzieję, że m.in. dzięki modowi tekstur lepiej zawodnicy lepiej poczuli klimat rywalizacji w Ameryce Północnej. Cieszy fakt, że póki co wszystkie indywidualne klasyfikacje są „ciasne” co na pewno dostarczy dodatkowych emocji w kolejnych rajdach. Najbliższy, Rajd Azorów rusza już w poniedziałek! Do zobaczenia na oesach!

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top