Craig Breen i Paul Nagle dołączają do Hyundaia w Rajdzie Finalndii 2019!
76. Rajd Polski 2019 to walka nie tylko w „generalce”
„Mam ogromny apetyt na rozwój” – Beata Borowicz podsumowuje start w 4. rundzie MPRC 2019
Kuchar, Mazurkiewicz, Sokulski i Budzyński wygrali finały IV rundy Oponeo MPRC!
4. runda MPRC 2019: zacięta rywalizacja w czasie kwalifikacji w Toruniu
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Rallycross

Kaczmarski w Mistrzostwach Świata

W sezonie 2017 Martin Kaczmarski, polski kierowca rajdowy i wyścigowy, obok udziału w cyklu Mistrzostw Europy wystartuje w wybranych 4-5 rundach Mistrzostw Świata FIA Rallycross.

Polak swoją przygodę z rallycrossem rozpoczął w 2015 roku od startów w klasie RX Lites. Następnie, w 2016 roku przesiadł się do najsilniejszej klasy Supercar (samochody o mocy 600 KM i przyśpieszające do 100 km/h w niespełna 2 sekundy) startując w Mistrzostwach Europy i zajmując w nich 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Teraz przyszedł czas na kolejny krok naprzód i starty obok Sebastiena Loeba czy Pettera Solberga.

Sezon 2017 zapowiada się dla mnie niezwykle intensywnie. Mistrzostwa Świata rallycross marzyły mi się od dawna. Rywalizacja ze ścisłą światową czołówką World RX będzie jednym z absolutnie największych wyzwań w mojej karierze, mam świadomość tego jak będzie trudno, ale przy tym cieszę się jak dziecko. Jestem zwolennikiem rzucania się na głęboką wodę, nastawienie mam bojowe i po prostu dam z siebie 100% – wyjaśnia Martin Kaczmarski.

Martin w World RX pojedzie Fiestą ST RX w wybranych 4-5 rundach rozgrywanych w Europie (zawody w Kanadzie i RPA nie są brane pod uwagę) zaczynając od startu w Portugalii w dniach 21-23 kwietnia. Następnie w planie ma zawody w Belgii, Wielkiej Brytanii oraz dwukrotnie w Niemczech. Równolegle, Polak drugi rok z rzędu weźmie udział w cyklu Mistrzostw Europy FIA Rallycross, który w tym roku jest wyjątkowo mocno obsadzony i który swoją inaugurację ma w Barcelonie w pierwszy weekend kwietnia.

Decyzja o startach w rundach World RX nie oznacza oczywiście odpuszczenia udziału w Mistrzostwach Europy. W tym roku przyjdzie mi tam rywalizować z rekordową ilością aż 29 zgłoszonych kierowców z Robinem Larssonem i Tommy Rustadem na czele, którzy mają już na koncie tytuły mistrzowskie. Będzie ostro, będzie się działo, ale o to przecież chodzi w rallycrossie – dodaje Martin.








Do Góry