Kategoria: RO, KJS

Jerzy Smagała i Maciej Miklaszewski przed Rajdem Barbórki Cieszyńskiej 2018

Już w ten weekend 23-24 listopada widzimy się na oesach Rajdu Barbórki Cieszyńskiej, która przez lata stała się nieśmiertelnym klasykiem w rajdowym kalendarzu. Krakowska załoga w składzie Jerzy Smagała i Maciej Miklaszewski również się tam pojawi!

Tegoroczna, czterdziesta czwarta edycja rajdu zapowiada się wspaniale! Listę startową można określić jako „bogatą”, gdyż prawie 100 załóg zmierzy się na wyjątkowo trudnych, zdradliwych oesach. Do tego już w piątek kibice będą mogli oglądać zawodników na widowiskowym, nocnym prologu. Prawdopodobnie będzie to jedna z bardzo nielicznych okazji, aby oglądać kierowców legalnie rywalizujących po Browarze…

Jurek Smagała: Cieszę się na myśl o nadchodzącym rajdzie! Cieszynka zajmuje szczególne miejsce w moim rajdowym sercu. To rajd trudny, wymagający mieszanki improwizacji i precyzji. Lubię takie okoliczności, choć trochę stresują mnie warunki atmosferyczne w jakich zwyczajowo odbywa się ten rajd, niemniej przez lata zdążyłem się już z tym oswoić. Barbórka to impreza, która nie faworyzuje nikogo, a jedynie weryfikuje, kto odrobił pracę domową podczas zapoznania z trasą. Wiem, że w tym roku czeka mnie wyjątkowo dużo pracy podczas sporządzania notatek, ponieważ nastąpiła zmiana na miejscu pilota. Mojego etatowego umysłowego Konrada zastąpił nasz kolega Maciek. Nie miałem nigdy okazji z nim startować, ale moje doświadczenie podpowiada mi, że pierwsze razy są super! 😉 Dziękuję naszym Partnerom: Autofart, hotel Górski Raj, Petrosklep, Citrocasa Świeżo Wyciskaj oraz Autoserwis Patecki za zaangażowanie, bez którego nie moglibyśmy się ścigać! Do zobaczenia na odcinkach!

Maciej Miklaszewski: Nie wiem co mógłbym powiedzieć, bo Cieszynkę jadę dopiero drugi raz, choć mimo to jest mi to rajd znany. W końcu to klasyk, w którym jeśli nie jedziesz, to chociaż na niego jedziesz! Cieszę się na myśl o współpracy z Jurkiem. Znamy się od samego początku naszej zabawy w rajdy, ale jakoś nigdy nie było okazji „spędzenia razem czasu” w rajdówce. Jestem dobrej myśli mimo pewnego rajdowego zardzewienia 😉 Wierzę, że Barbórka nie będzie nam płatać figli. Plan minimum jaki zakładam na ten rajd to mnóstwo dobrej zabawy! Dziękuję Partnerom zespołu oraz Organizatorom za to, że organizują aż czterdziestą czwartą edycję! Do zobaczenia na odcinkach!

Fot.: Maciej Miklaszewski

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry