Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Jänner: Kajetanowicz i Baran niepokonani w pierwszym etapie

Wygrali wszystkie dziesięć odcinków specjalnych pierwszego etapu i prowadzą z potężną przewagą w inauguracyjnej rundzie FIA Rajdowych Mistrzostw Europy 2015. O kim mowa? Oczywiście o reprezentantach LOTOS Rally Team, czyli Kajetanie Kajetanowiczu i Jarosławie Baranie. Wykonali dziś świetną robotę i zdecydowanie można ich nazwać zawodnikami tego dnia w Rajdzie Jänner. Dzięki tym wygranym Kajetan jest także pewnym liderem Ice, Gravel i Asphalt Masters. Austriacka runda jest jedyną, na której rozgrywane są wszystkie trzy klasyfikacje. – Fantastycznie! Wygraliśmy wczoraj i dziś tak naprawdę wszystko. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Również dużą robotę wykonali tu kibice. To fantastyczny weekend, choć tak naprawdę zaczął się po weekendzie. Cieszymy się, że możemy tu być. Dziękujemy teamowi i naszym sponsorom.

Kajetanowicz rywalizował dziś na oponach Pirelli, podobnie jak drudzy w klasyfikacji generalnej, Robert Consani i Maxime Vilmot (+3:52,5s, Peugeot 207 S2000). Francuzi ukończyli etap z uszkodzonym przednim kołem. – To problem z poprzedniego odcinka… jest bardzo trudno.

Trzecią pozycję zajęli dobrze spisujący się Czesi, Jaromír Tarabus i Daniel Trunkát (+5:27,4s, Skoda Fabia S2000). – Słabe warunki, ale jesteśmy tutaj. Niezbyt dobry odcinek ale dobry dzień. Zobaczymy co będzie jutro.

O podium mocno walczy rosyjsko-ukraińska załoga z białoruskimi licencjami, Alexey Lukyanuk i Yevhen Chervonenko (+7:15,3s, Ford Fiesta R5). Stracili ponad pięć minut na pierwszym odcinku specjalnym, na którym przegrzał się silnik w ich Fieście i musieli się zatrzymać, aby go schłodzić. – To był dobry odcinek. Nie lubię takich odcinków w ciemnościach, ale uczę się jak w nich jeździć, mam dobre notatki.

Na piątym miejscu pierwsi Austriacy, Martin Fischerlehner i Tobias Unterweger (+13:42,5s, Mitsubishi Lancer Evo IX). Za nimi sklasyfikowano duety Lefebvre/Prevot (+14:02,4s, Citroen DS3 R5), Raoux/Escartefigue (+16:10,9s, Ford Fiesta R5). Na ósmej pozycji liderzy w ERC 2, czyli Czesi Štajf i Rajnoha (+17:20,8s, Subaru Impreza STI). Za nimi Hirschi i Landais (+18:05,4s, Peugeot 208 T16 R5), a dziesiątkę zamknęli Tlusťák i Kučera (+19:17,0s, Skoda Fabia S2000).

Drugą polską załogą dnia są Sławomir Ogryzek i Jakub Wróbel. Załoga jadąca Peugeotem 208 R2 wygrała dziewięć z dziesięciu odcinków specjalnych w rywalizacji ERC 3 i zostawiła daleko w tyle drugą na mecie, czyli Simone Tempestini i Matteo Chiarcossi w mocniejszym Citroenie DS3 R3 (+3:55,8s). – Samochód OK, setup OK, dzień OK – wypowiedział się lakonicznie na mecie Ogryzek. Pierwszą trójkę uzupełniają Węgrzy w Renault Clio R3, Kristóf Klausz i Balázs Kecskeméti (+10:43,6s).

Grzegorz Sikorski i Michał Jurgała (Honda Civic Type-R) zajmują szóste miejsce w ERC 3. – Pierwszy dzień za nami, fajna zabawa. Parę przygód było, myśleliśmy, że nie pojedziemy już dalej. Ale jutro kolejny dzień i walczymy dalej o podium.

Obie załogi, które odpadły dzisiaj rano: Łukasz Kabaciński i Grzegorz Dachowski oraz Craig Breen i Scott Martin wrócą jutro do rywalizacji.

Trwa aktualizacja

1 Comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry