Kategoria: WRC

Hänninen: mamy dużą szansę zdobycia większej liczby punktów

fot. toyotagazooracing.com

Trzy załogi za sterami Yarisów WRC wystąpią w najbliższym Rajdzie Sardynii. Będzie to drugi występ zespołu, w którym wezmą udział zarówno Jari-Mati Latvala, Juho Hänninen, jak i Esapekka Lappi. Toyota często podkreśla, iż obecny sezon jest czasem na naukę po powrocie do Rajdowych Mistrzostw Świata. Zgodnie z tym team podaje, że auto Lappiego jest samochodem testowym, z pewnymi nowymi podzespołami.

Latvala, zajmujący aktualnie trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej mistrzostw, jest byłym zwycięzcą Rajdu Sardynii. Na pierwszym stopniu podium stanął w 2009 roku. Hänninen również ma doświadczenie w tej rundzie. W przeszłości stawał na starcie rajdu cztery razy. Lappi występował na Sardynii w WRC 2.

Jari-Mati Latvala:

Nie mogę doczekać się rajdu, ale zapowiada się, ze będzie on bardziej gorący i śliski niż Portugalia. Duże znaczenie będzie miało czyszczenie trasy przez pierwsze załogi. Ciężką sprawą będzie ewentualne złapanie kapcia, ponieważ nawierzchnia jest trudna, a drogi nie są zbyt szorstkie i nie niszczą się bardzo pod wpływem kolejnych przejazdów. Na trasie jednak pozostaje wiele kamieni i żwiru, który nie jest wyrzucany z czasem na pobocze. To może spowodować przebicie opony lub uszkodzenie amortyzatora. Są pewne rzeczy, które można zrobić, aby spróbować tego uniknąć: musisz być bardzo ostrożny i uważać na skały szczególnie na zakrętach.

Juho Hänninen:

Przed wyjazdem do Argentyny przeprowadziliśmy dwudniowe testy na Sardynii. To było dość dawno temu i oczywiście było o wiele chłodniej, ale dało nam to dobry obraz jak wyglądają drogi. Zaletą wysokich temperatur jest to, że wybór opon jest nieco prostszy, więc nie ma się czym martwić. Portugalia była dla nas wspaniałym wydarzeniem i dowiedzieliśmy się wielu rzeczy, więc jeśli będziemy mieć kolejny raz czystą trasę, to mamy dużą szansę zdobycia większej liczby punktów. Myślę, że nasza pozycja startowa w pierwszym dniu może nam pomóc, ale potem musimy jak najlepiej wykorzystać warunki na trasie.

Esapekka Lappi:

Sardynia jest tym rodzajem rajdu, w którym bardziej liczy się przetrwanie niż prędkość. Chciałbym mieć po prostu bezproblemowy start i dotrzeć do mety. W moim aucie zamontowane będą nowe podzespoły, gdyż moją rolą jest zbieranie informacji dla zespołu i zdobywanie doświadczenia. Mieliśmy dobry rezultat w Portugalii. To zmienia oczekiwania innych wobec mnie, lecz mi jest to całkowicie obojętne. Przed Sardynią mieliśmy jednodniowe testy w Finlandii, aby lepiej wyczuć i ustawić samochód. Oczywiście, Finlandia to nie to samo co Sardynia. Zrobiłem jednak około 150 km, które mogą być pomocne w próbach znalezienia nowych nastawów zawieszenia.

 

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry