Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Grzegorz Duda – każde kolejne zwycięstwo smakuje tak samo genialnie

Grzegorz Duda karierę w motorsporcie zaczął dwadzieścia dwa lata temu. Na koncie posiada dwadzieścia dwa tytuły mistrzowskie i uważa się za spełnionego zawodnika. Znany głównie z wyścigów, odniesie się do planów na sezon 2019, w tym o możliwej zmianie kategorii. Zapraszamy do przeczytania rozmowy. 

 

Jakie są Twoje odczucia po zakończonym sezonie?

Ścigam się od 22 lat. Mimo to, każde kolejne zwycięstwo smakuje tak samo genialnie – w końcu każdy z nas ściga się po to, żeby wygrywać. Zdobyłem dotychczas 22 tytuły mistrzowskie, dlatego mogę czuć się spełniony. Ściganie to całe moje dorosłe życie. Mam nadzieję, że będę mógł robić to jak najdłużej, oczywiście jeżeli będę mógł liczyć na wsparcie sponsorów.

Jakie były dla Ciebie najtrudniejsze, a jakie najlepsze momenty ubiegłorocznej rywalizacji?

Najlepsze momenty są wtedy, kiedy przełamujesz barierę we własnej głowie i jedziesz szybciej niż to teoretycznie możliwe. W tym roku ważny był dla mnie wyścig w Kosowie, gdzie podczas czterech występów, na każdym ustanowiłem nowy rekord trasy. Najtrudniejsze momenty to zapewne jakieś poszczególne odcinki tras, ale nie rozpamiętuję ich zbyt długo.

Czy miniony sezon był trudniejszy od poprzedniego w kontekście rywalizacji? Czy czułeś, że pozostali kierowcy podnieśli poprzeczkę?

Trudno powiedzieć. Każdy sezon jest specyficzny i chyba dlatego nie nudzę się przez tyle lat. Należy jednak pamiętać, że konkurencja nie śpi i my świetnie zdajemy sobie z tego sprawę. Chcemy nieustannie wygrywać, choć nie zawsze się to udaje. Jak w każdym sporcie dużą rolę odgrywa jasno określona strategia i konsekwentna jej realizacja. Sukces, który historia zapisze to mistrzostwo na koniec sezonu, a nie jeden wygrany wyścig.

Jaka jest rola Twoich sponsorów w ogólnym sukcesie teamu Duda Motorsport? To tylko wsparcie finansowe czy także merytoryczne?

Zazwyczaj to wsparcie finansowe, natomiast są firmy z branży motoryzacyjnej, takie jak np. Steinhof, która opracowała dla nas układ hamulcowy. Dasz wiarę, że jestem wstanie hamować od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów później niż konkurencja? To wsparcie merytoryczne i technologiczne na pewno jest częścią końcowego sukcesu.

W mediach społecznościowych kibicuje i śledzi Cię wiele osób. Jak ważni są fani w życiu każdego sportowca?

Motorsport to pewnego rodzaju „teatr”. Ścigasz się dla siebie, dla adrenaliny, ale przede wszystkim dla kibiców, którzy doceniają to co robisz. Ich doping i owacje na stojąco nakręcają cię do nieustannej pracy nad sobą i notowania jeszcze lepszych wyników. Wtedy, kiedy przychodzą na zawody cieszysz się i wiesz, że to co robisz ma sens.

Twój 13-letni syn Karol idzie w Twoje ślady. W październiku zdobył tytuły „Mistrz Junior 2018” oraz „Mistrz AWD 2018”. Myślisz, że Karol będzie w stanie prześcignąć Twoje osiągnięcia w motorsporcie?

Mam taką nadzieję. Jeżeli tak się nie stanie, to będzie znaczyło, że zrobiłem coś nie tak! Przede wszystkim jestem szczęśliwy, że podziela moją pasję do samochodów i motorsportu. To się naprawdę czuje. Zdaję sobie sprawę, że dla każdego rodzica jego dziecko jest najlepsze i najzdolniejsze, ale gdy Twój 13-letni syn wygrywa, często z trzy razy starszymi i bardzo doświadczonymi zawodnikami, to serce i duma rośnie. Wtedy koniec z maską twardziela, mam łzy szczęścia w oczach! Wiemy jednak, że nie możemy popadać w samozachwyt. Z uwagą słuchamy opinii ludzi z branży i wydaje mi się, że idziemy właściwą drogą.

Jakie macie cele na nadchodzący sezon?

W nadchodzącym sezonie mamy plan na zmianę dyscypliny. W dużym stopniu ze względu na Karola, który dostał możliwość startu w RALLYCROSIE w zawodach FIA. Wydarzy się to jednak tylko wtedy, jeśli nasi sponsorzy to udźwigną. Biorąc jednak pod uwagę mój 8 z rzędu tytuł Mistrza Europy FIA CEZ i Karola osiągnięcia, które przerosły moje oczekiwania i zaskoczyły świat motorsportu, to nie powinno być problemu. Mamy już konkretne deklaracje współpracy na rok 2019, w tym od naszego najwierniejszego sponsora.

Możesz zdradzić, kto to taki?

Myślę, że mogę to już ogłosić, tym bardziej, że dla nikogo chyba nie będzie to zaskoczenie. Jest to firma Steinhof. To ludzie, którzy zaufali mi wiele lat temu i cały czas mnie wspierają. Jestem pewien, że dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu naszych Partnerów wszystkie nasze cele zostaną zrealizowane. Mocno w to wierzę!

 








Do Góry