Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Górny w nowych barwach

– Dziś przed nami zapoznanie z trasą, więc nie ma odwrotu i koniec zimowego odpoczynku od rajdów – mówi Marcin Górny. – Czas już najwyższy, bo brakowało mi tego. Cieszę się, że znów w tym składzie i w tym aucie wyjedziemy na odcinki specjalne. Nie mogę się już doczekać pierwszego odcinka, jestem bardzo ciekawy, jak ułoży się ten rajd. Sporo załóg odeszło z klasy, ale przybyło jeszcze więcej nowych kierowców. Zobaczymy, czym zaskoczą nas rywale i jak my sami się w to „wpiszemy”. Wszystko także zależy od warunków, jakie przygotuje nam pogoda. Mam nadzieję, na dobry wynik, ale przede wszystkim mój priorytet to szybko, po przerwie złapać rytm i jechać czysto.

– Jak już pewnie zauważyliście, samochód na ten sezon zyskał zupełnie nowe barwy. Dziękuje partnerom, bez których nie byłoby nas tutaj: Kebab Ahmed, Tor kartingowy Zyg-Zak i Sznajder Baterie.

Zbigniew Cieślar: I w końcu doczekaliśmy się nowego sezonu RSMP! Cykl przeszedł kilka zmian, ale patrząc na ilość zgłoszonych załóg i frekwencję w naszej klasie, to wszystko wygląda obiecująco. Będzie to trzeci wspólny nasz sezon z Marcinem i kolejny w Fieście R2. Osobiście bardzo się cieszę, że zaczynamy sezon właśnie od Świdnickiego. W swojej, już 22-letniej karierze właśnie tutaj mam na koncie najwięcej startów. Oczywiście, jak to w rajdach nie wszystkie wspomnienia są pozytywne, bo różnie się te rajdy układały, ale bardzo dobrze czuje się na tej trasie i zawsze chętnie tu wracam.

– Co do tegorocznej edycji to przede wszystkim trzeba jechać swoje i zakończyć pierwszą rundę na mecie. Jak każdy kto tu wystartuje bardzo cieszyłbym się z podium i tak po cichu to bardzo na to liczę. Wiem, że z Marcinem za kierownicą ten plan jest do wykonania. Do mety jednak długa droga, a stawka rywali mocna, więc zobaczymy. Na ten moment liczę na ogromną przyjemność z jazdy i zaciętą rywalizację. Mam też nadzieje, że zagwarantujemy kibicom dużą dawkę emocji.








Do Góry