Kategoria: Rajd Barbórka, Różne

Głazowski i Rabsztyn najlepsi wśród legend

Fot. Rozmus Photography

Gabriel Głazowski stawał na starcie Barbórki jako rajdowy debiutant, ale wynik jaki osiągnął, wywalczył w stylu, którego nie powstydziłby się nawet bardzo doświadczony zawodnik. Duet Głazowski i Rabsztyn rozpoczął dzień od drugiego czasu w Klasie L2, ale już na pierwszym przejeździe Modlina wywalczyła swoje pierwsze „oesowe” zwycięstwo. Osiągnięty czas pozwolił nie tylko objąć prowadzenie w swojej klasie, ale i wśród wszystkich samochodów z kategorii Legend. Załoga Peugeota 205 GTi zostawiła za sobą rywali, którzy często dysponowali znacznie mocniejszymi samochodami – Subaru Legacy, Lancia Delta, FSO Polonez 2000. Z pięciu prób wygrali aż trzy, a z każdym kolejnym odcinkiem podkręcali tempo. Szczególnie szczęśliwy był dla nich Tor Modlin, ponieważ to tutaj dwa razy wywalczyli fotel lidera. Za taką postawę nagroda mogła być tylko jedna – awans do rywalizacji na Kryterium Karowa. Gabriel i Bartek podołali również temu wyzwaniu i mimo presji startu przed tak wielką widownią zapisali na swoje konto kolejny sukces – najlepszy wynik na ulicy Karowej w Klasie L2. Kierowca deklarował przed rajdem, że w ten weekend spełnia swoje dziecięce marzenie i nie da się zaprzeczyć, że zrobił to w pięknym stylu!

Gabriel Głazowski:

W tej chwili towarzyszy mi tyle emocji, że chyba jeszcze nie dotarło do mnie w pełni to co się stało. Marzyłem o debiucie w Barbórce. Zamiast na przygotowaniach, czas przed rajdem poświęcaliśmy przede wszystkim na szukaniu partnerów i dopinaniu budżetu, ale wszystko się udało. To było niesamowite przeżycie. Warunki były wyjątkowo trudne, ale mimo porannej „tremy” szybko znaleźliśmy swój rytm. Nie kalkulowaliśmy tylko po prostu chcieliśmy dać z siebie wszystko. Na technicznym i bardziej krętym Modlinie czułem się naprawdę dobrze, ale szczególnie cieszę się z ostatniego Bemowa, bo mimo, że rywale mieli więcej mocy to skutecznie stawiliśmy im czoła. Im było bliżej linii startu na ulicy Karowej tym stres był większy, a gdy zobaczyłem na własne oczy te tłumy ludzi to emocje wzięły górę. Wtedy pomyślałem, jak łatwo było przez te lata oglądając relację oceniać jazdę innych. Teraz trzeba było samemu się z tym zmierzyć. Stres nas po raz kolejny zmobilizował i patrząc na wynik, mam nadzieję, że było całkiem nieźle.

Dziękuje wszystkim, którzy pomogli nam w tym starcie, że w ogóle ten plan przeistoczył się z marzeń w rzeczywistość. Dziękuje pilotowi, za wspólną pracę, cierpliwość i wszystkie cenne uwagi. Mojej kochanej Ewelinie, nie tylko za to, że mnie wspierała i rozumie moją pasję, ale sama dała wiele od siebie. Rodzinie i tacie, bo to on zapalił we mnie iskrę, z której zrodziło się to marzenie. Dziękuje całej ekipie EvoTech, nie tylko za to, że świetnie przygotowali samochód, ale że doradzali i dzielili się cały czas swoim doświadczeniem – ich słowa uznania są dla mnie wyjątkową nagrodą. Oczywiście dziękuje również GŁAZOWSKI & ŁYCZKO – mistrzowie Polski we fryzjerstwie, BudaFest LANGOSZ, Buchti.pl Promotion, KAMELLEO wulkanizacja, NNB – New Nature Brand, portal bielsko.biala.pl, Machiko Sportswear i COTRIL Polska.

Bartosz Rabsztyn:

Koniec sezonu to smutny moment, a mnie jakoś uśmiech nie chce zniknąć. Wszystko to przez pewnego debiutanta z Bielska, który jak powiedział, tak dopiął swego i zgotował zespołowi mega niespodziankę. Cała ekipa zrobiła dziś kawał dobrej roboty. Nie było łatwo, bo musieliśmy się mierzyć z warunkami i bardzo szybkimi rywalami, ale wszystko razem zgrało się idealnie. Zmierzyć się w walce na ulicy Karowej, wśród tylu kibiców to było coś wręcz magicznego. Dziękuje wszystkim za ten niesamowity weekend, za mocno zaciśnięte kciuki i ogromną dawkę pozytywnej energii jaką dostaliśmy. W szczególności  za wsparcie mojej żonie i córce Zosi, której wujek „Głaziu” obiecał puchar oraz całej rodzinie EvoTech. Wielkie dzięki również dla zespołu MOTO Floty.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top