Kategoria: Rallycross

Ekström po raz trzeci

Hockenheimring w Niemczech przywitał kibiców i zawodników zmienną pogodą, która przyniosła za sobą wiele emocji. Wydarzeń i zwrotów akcji nie brakowało, jednak trzeci raz z rzędu wygrał Mattias Ekström.

Od początku bardzo dobre tempo pokazywał Team Peugeot – Hansen, który z  Sébastienem Loebem dominował w wyścigach kwalifikacyjnych Q1 i Q2. Loeb wygrał obie kwalifikacje. W międzyczasie dochodziło do niespodziewanych zdarzeń. W drugim wyścigu Q2 Petera Solberga w Volkswagenie Polo GTI bezpardonowo zaatakował Andres Bakkerud w Fordzie Focusie RX. Oba samochody uległy znacznym uszkodzeniom i w tym wyścigu nie odegrały znaczącej roli.

Trzecia część kwalifikacji była pełna niespodziewanych zwrotów akcji. W drugim wyścigu doszło do kolejnego poważnego kontaktu pomiędzy Grönholmem w Fieście RX a Chicheritem jadącym Renault Clio. Z tego starcia zwycięsko wyszedł Fin, natomiast Chicherit zakończył rywalizację. Kolejny wyścig nie obfitował w dramatyczne sytuacje, jednak pogoda dawała się coraz mocniej we znaki. W coraz trudniejszych warunkach doskonale radził sobie Mattias Ekström. Nie był najszybszy we wszystkich wyścigach, w których startował, ale potrafił w odpowiedni sposób zastosować właściwe na daną chwilę manewry strategiczne, aby przejść do dalszej rywalizacji. Udowodnił to w wyścigu numer cztery trzeciej części kwalifikacji, kiedy jadąc tuż za liderującym Kevinem Erikssonem, dzięki odpowiedniej analizie sytuacji, zdecydował się zjechać w idealnym momencie na Joker Lap, tym samym wyprzedził prowadzącego od startu kierowcę Fiesty RX. Ostatni piąty wyścig tej części rywalizacji był zapowiedzią tego, co wydarzy się niebawem. Padający deszcz znacząco zmniejszył poziom przyczepności na torze, szczególnie w asfaltowej sekcji. Jej pierwszą ofiarą był Timmy Hansen, który nieco za szybko wjechał w jeden z zakrętów, przez co wyrzuciło go z optymalnej linii jazdy i stracił kilka pozycji.

Czwarta część kwalifikacji początkowo przebiegała bez wielkich niespodzianek. Pierwszy wyścig wygrał René Münnich w Seacie Ibizie. Niemiec w domowej imprezie nie zaskoczył tym rezultatem kibiców. Podobnie Ken Block, który wygrał drugi wyścig. Amerykanin stanął w ubiegłym roku na podium World RX na torze Hockenheimring. Wzrost adrenaliny u kibiców i kierowców nastąpił od wyścigu numer trzy. Tuż po starcie Peugeot 208 RX prowadzony przez Hansena zderzył się z Focusem Andreasa Bakkeruda. Ten wybity z linii jazdy na śliskim torze, uderzył w Volkswagena Polo GTI Guy’a Wilksa, który w spektakularny sposób wjechał w styropianowe reklamy. Wilks nie ucierpiał, ale jego samochód po kontakcie z Norwegiem nie mógł już nawiązać walki. W tym zamieszaniu bardzo dobrze zaprezentował się Polak, Martin Kaczmarski. Wyśmienita reakcja na starcie w połączeniu ze znalezieniem odpowiedniej przyczepności na asfaltowej prostej dała mu prowadzenie. Martin uniknął zamieszania, ale w walce z bardziej doświadczonymi kolegami nie miał większych szans. Ostatecznie dojechał na bardzo dobrym czwartym miejscu w swoim wyścigu. Na podium wskoczyli trzeci Hansen, drugi Bakkerud i pierwszy Timmo Heikkinen. W wyścigach cztery i pięć dobrze zaprezentowali się Hansen i Solberg, zapisując je na swoje konto. Po raz kolejny nieco z tyłu był Mattias Ekström w Audi S1.

Ostatecznie do półfinałów awansowała niemal cała czołówka, wyjątkiem był Andreas Bakkerund, który przez kary czasowe i starty poniesione w wyścigu nie dostał się do najlepszej dwunastki.

Pierwszy półfinał obfitował w wielkie emocje. Podczas okrążenia instalacyjnego Kevin Hansen zahaczył o bandę z opon, uszkadzając przy tym swoje auto.Wszystko przez coraz mniejszą przyczepność i padający nieustannie deszcz. Heroiczna próba przywrócenia samochodu do możliwe najlepszego stanu pozwoliła na start. Niestety deszcz i zacięta rywalizacja chwilę po zapaleniu się zielonych świateł sprawiła, że młody Kevin znalazł się kołami na śliskiej trawie. Stracił panowanie nad samochodem i wypadł z toru jazdy. Dzielnie radził sobie jego zespołowy kolega. Sébastien Loeb odpierał ataki lepiej przygotowanych na mokrą nawierzchnie kierowców Volkswagena. Na trzecim okrążeniu pierwszego półfinału nie wyczuł jednak właściwe poziomu przyczepności i wjechał na żwir. Stracił dwie pozycje i wpadł na metę za Johanem Kristofferssonem oraz Petterem Solbergiem.

Drugi półfinał był jeszcze bardziej interesujący pod kątem walki i kraks. Deszcz zaczął odgrywać pierwszoplanową rolę, ale Ken Block po starcie zdawał się tego nie dostrzegać. Amerykanin popisał się najlepszą reakcją na zielone światła. Niestety zamknięty przez zawodników na czele nie mógł szybko awansować na pozycję lidera. Przeciskając się do przodu w trudnych warunkach na szutrowej części Hockenheimring zbyt optymistycznie ocenił odległość pomiędzy sunącym w poślizgu Focusem RX a oponami ograniczającymi przycinanie trasy. Uderzył w nie i obrócił się bokiem do kierunku jazdy. Ofiarą manewru Blocka został Timo Scheider. Ten stracił dystans do rywali i odpadł z walki o zwycięstwo. Obronną ręką z opresji wyszli Timmy Hansen i Mattias Ekström. Padający deszcz i walka o zwycięstwo mogła okazać się próbą sił między Hansenem a Ekströmem. Było inaczej – kluczowa po raz drugi w tych zawodach okazała się strategia przejazdu przez Joker Lapa, a także ustawienie samochodów. W czasie pojedynku Peugeota z Audi wyraźnie można było zaobserwować, że niemiecki samochód zdecydowanie lepiej radzi sobie w mokrych warunkach. Wystarczyło poczekać na błąd Hansena lub wjazd na Joker Lap, ponieważ zawodnik Team Peugeot – Hansen nie przejechał wymaganej części toru. Timmy popełnił jednak błąd i wypadł z prawidłowej linii jazdy, podobnie, jak Sébastien Loeb. Na prowadzenie wyszedł Ekström, którego nie oddał go do mety.

Wielki finał na Hockenheimring w Niemczech zakończył się bez większych emocji. Większość zawodników walczyła o utrzymanie się na torze. Trzeci raz z rzędu kluczowe okazało się zaplanowanie wjazdów na Joker Lap. Na tym poziomie, w trudnych warunkach pogodowych, bez walki na granicy umiejętności w zasadzie tylko tym elementem można wygrać lub przegrać wyścig. Doskonale wie o tym Mattias Ekström, podobnie jak pozostali zawodnicy. Okazało się, że doskonałego wyboru znowu dokonał broniący tytułu mistrz świata. Najpierw Joker Lap zaliczył Kristoffersson, później Hansen, dalej Solberg. Ekström zjechał na czwartym okrążeniu. Udało mu się wyjechać na pozostałą część toru na prowadzeniu, którego nie oddał do mety. Fin zaliczył hat tricka w sezonie 2017. Drugi dojechał Kristoffersson, Hansen wywalczył najniższy stopień podium. Czwarty dojechał Solberg, a piąty Loeb.

Klasyfikacja wyścigu finałowego na Hockenheimring:

1. Mattias Ekström  (6.04,066) – Audi S1
2. Johan Kristoffersson (+0,708) – Volkswagen Polo GTI
3. Timmy Hansen  (+2,501) – Peugeot 208 RX
4. Petter Solberg  (+5,296) – Volkswagen Polo GTI
5. Sébastien Loeb (+6,352) – Peugeot 208 RX
6. Toomas Heikkinen (+6,823) – Audi S1

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top