RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
Rajd Elektrenai 2019: Duet Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk najszybszy z Polaków
Kacper Wróblewski chce wykorzystać doświadczenie z Rajdu Polski na Litwie
Najnowszy Ford Fiesta R5 czeka na oficjalny test w Rajdzie Estonii
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Duet Hoffman /Barłoga jechał z przygodami w czasie 47. Rajdu Świdnickiego-Krause 2019

W dniach 26-28 kwietnia rzeszowska załoga Hoffman / Barłoga wystartowali w 47. Rajdzie Świdnickim. Zespół z przygodami przejechał 2/3 rajdu, aż do momentu kiedy zerwało się zębate koło napędu pasa klinowego.

Usterka spowodowała brak ładowania akumulatora i co gorsze brak wymuszonego obiegu płynu chłodzącego. Po szóstym odcinku specjalnym, kiedy pojazd jechał jedynie na tzw. obiegu grawitacyjnym kierowca Paweł Hoffman podjął decyzję o wycofaniu się z rajdu.

Paweł Hoffman: Myślałem, że początek sezonu będzie lżejszy dla mnie. No cóż … myliłem się. Dość nietypowo się zaczęło. Podczas oficjalnego startu na świdnickim rynku mieliśmy trochę czasu, więc zamówiliśmy tonik. I dostaliśmy … wódkę z tonikiem ☺. Może wyglądaliśmy na tak zestresowanych, że kelnerka chciała nas wyluzować. No cóż, może trzeba było wypić ….

Pierwszy odcinek i błąd, który wpłynął na kolejne losy naszego uczestnictwa w rajdzie, chociaż nie wykluczało to nas z rywalizacji. Lewy nawrót i brak prawidłowego opanowania kierownicy spowodował uderzenie w krawężnik, uszkodzenie koła i wahaczy, a zatem geometrii auta. Pomimo tego kontynuowaliśmy jazdę na kapciu do mety.

Marcin Barłoga: Jak Paweł wspomniał nie mieliśmy prawidłowej geometrii i auto na lewych łukach wynosiło przodem na zewnątrz. Jechaliśmy zachowawczo, bo nasz konkurent Fiat 125p jechał już w Rally2. Wystarczyło ukończyć rajd i dostalibyśmy punkty. Czasem tak bywa, że nawet jeśli chęci są to technika nie pozwoli na kontynuację rajdu.

Fot. Rozmus Photography








Do Góry