Kategoria: Różne

Dobre tempo Frycza w debiucie Fiestą R5

W miniony weekend odbyła się piąta runda Super Cup Koprivnice. Do rywalizacji na sześciu odcinkach specjalnych stanęło 48 załóg, a zawodnicy mieli do pokonania łącznie 30 km. W stawce czeskiego cyklu tradycyjnie nie zabrakło najmocniejszych rajdowych konstrukcji klasy R5 i WRC, a zawody po raz kolejny były świetnym sportowym widowiskiem.

W imprezie rozgrywanej niespełna 50 km od naszej granicy nie zabrakło też kierowców z Polski. Dla Sebastiana Frycza był to szczególny weekend, a to dlatego, że na torze testowym Tatry debiutował w Fordzie Fiesta R5. Już od pierwszego odcinka kierowca ze Szczyrku utrzymywał bardzo dobre tempo i notował czasy w ścisłej czołówce. Pierwszy start w R5 przyniósł drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, a na mecie strata do zwycięzcy i zespołowego kolegi Jarka Orsaka wyniosła niecałe dziewięć sekund. Za czołową dwójką kierowców Fiest R5 finiszował Silvestr Mikulastik, organizator całego cyklu TRAIVA Rally Cup 2018,  który do Koprzywnicy przywiózł Subaru Impreza WRC. Od Polaka dzieliło go 39 sekund.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie była to jedyna okazja do zobaczenia Frycza w samochodzie klasy R5 w tym sezonie!

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry