Kategoria: WRC

Dalszy brak porozumienia w sprawie Rajdu Walii

fot. facebook/DayinsureWalesRallyGB

Organizatorzy Rajdu Walii w dalszym ciągu nie doszli do porozumienia z władzami WRC w sprawie ostatniego odcinka specjalnego brytyjskich zawodów. Chodzi o próbę Great Orme, która miała przebiegać na asfaltowej nawierzchni. FIA uznała jednak, iż jej trasa nie jest, zgodnie z przepisami, „reprezentatywna dla rajdu” (więcej tutaj).

Asfaltowy odcinek miałby odbywać się w centrum miasta, co wpłynęłoby z pewnością dobrze na promocję regionu. Walijski rząd zadbał nawet o odpowiednie regulacje prawne umożliwiające zamknięcie dróg. Podczas przejazdów zawodników widoczna byłaby także piękna linia brzegowa.

Potencjalne niepowodzenie będzie ogromne. Walia jest absolutnie gotowa na organizację. To fantastyczna okazja na pokazanie najpiękniejszej linii brzegowej. Impreza przesunęła się na początek października w tym sezonie, co oznacza potencjalnie dobrą pogodę, tłumy ludzi i niesamowite ujęcia z helikoptera.

Nikt nie ma tutaj złudzeń, organizatorzy są świadomi, że Great Orme ma inny charakter niż reszta trasy, ale tutaj problem tkwi w nieprecyzyjnych regułach. […] A jeśli chodzi o Power Stage godne pięciu dodatkowych punktów: czy któryś z tych 10-kilometrowych odcinków naprawdę warty jest tych punktów? Power Stage jest utworzony w celach promocyjnych i powinien być traktowany jako taki

– mówiło anonimowe źródło dla redakcji autosportu.

David Evans, dziennikarz portalu, wysunął nawet przypuszczenie, że istnieją obawy o przyszłość brytyjskiej rundy WRC.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry