Kategoria: RSMP

Bezproblemowy rajd i równa jazda Tomasza Kasperczyka

Załoga Tiger Energy Drink Rally Team w ramach przygotowań do kolejnych występów w FIA ERC Junior U28 wzięła udział w Rajdzie Gdańsk Baltic Cup. Tomek Kasperczyk i Damian Syty zakończyli rywalizację na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Jadąca Fordem Fiestą R5 ekipa pojawiła się na polskich oesach po raz drugi w tym sezonie. W Gdańsku kluczowym zadaniem było zbieranie doświadczeń na szutrowych odcinkach specjalnych. Dla Tomka i Damiana był to pierwszy start na luźnej nawierzchni w Rajdzie Gdańsk Baltic Cup. Każdy kilometr przejechany w tych warunkach był również ważny w kontekście kolejnych występów w mistrzostwach Europy.

Rywalizacja w Gdańsku rozpoczęła się w sobotę, kiedy to rozegrano pięć odcinków specjalnych. Na pierwszej pętli załoga Tiger Energy Drink Rally Team starała się jechać równym, pewnym tempem i osiągała czasy w pierwszej piątce. Popołudniowe przejazdy przebiegły bez problemów, dzięki czemu Tomek i Damian sobotę zakończyli na 6. pozycji z niewielką stratą do wyżej sklasyfikowanych konkurentów. Ta sytuacja zmieniła się już na pierwszym niedzielnym oesie, na którym Tomek Kasperczyk awansował na 5. miejsce. Na trzech kolejnych oesach Fiesta R5 w barwach Tiger Energy Drink dojeżdżała bezpiecznie do mety, a załoga kontrolowała tempo utrzymując 5. pozycję aż do mety. Ten wynik pozwolił Tomkowi Kasperczykowi i Damianowi Sytemu utrzymać 3. miejsce w klasyfikacji generalnej RSMP. Co ważne, do awansu na wyższą pozycję młodej załodze brakuje jedynie trzech punktów.

Kolejnym startem duetu Kasperczyk/Syty będzie 26. Rajd Rzeszowski, czyli runda RSMP będąca jednocześnie zawodami zaliczanymi do kalendarza FIA ERC Junior U28.

Tomasz Kasperczyk:

Oceniam mój start w Gdańsku pozytywnie, szczególnie w kontekście mojego skromnego doświadczenia na szutrze, więc piąte miejsce to zadowalający wynik. Trudno porównać ten rajd z rundami Rajdowych Mistrzostw Europy, gdzie każdy rajd jest inny. Choć muszę przyznać, że w Gdańsku nie było łatwych oesów. Myślę, że byłoby fajnie, gdyby ten rajd został w kalendarzu, ale z nieco lepszą organizacją. Przez cały rajd jechałem czysto, unikałem błędów oraz kapci, co było tak naprawdę kluczowe w ten weekend. Co najważniejsze wywalczyłem kolejne punkty i wyprzedziłem Zbyszka Gabrysia w klasyfikacji generalnej RSMP. Z pewnością napędzi nas to do dalszej walki w następnych rundach.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry