Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC

Aleksiej Łukaniuk dumny z zespołu Saintéloc

Już w najbliższy weekend rozpocznie się druga runda Rajdowych Mistrzostw Europy – Rajd Wysp Kanaryjskich. Dla broniącego tytułu mistrzowskiego Aleksieja Łukaniuka, początek sezonu był wyjątkowo trudny, jednak zespół Saintéloc zdążył odbudować Citroena C3 R5.

Pierwsza runda Rajdowych Mistrzostw Europy była pechowa dla rosyjskiego duetu. Uszkodzenie układu hamulcowego na skutek przebitej opony, spowodowało efektowną „rolkę”, która niemal doszczętnie zniszczyła nowy samochód – Citroena C3 R5. Tuż po zakończeniu zmagań w Rajdzie Azorów Łukaniuk powiedział, że zrobi wszystko, żeby znaleźć się na starcie zawodów na Wyspach Kanaryjskich. Trzykrotny zwycięzca tej imprezy dał swojemu zespołowi Saintéloc duże wyzwanie. Ostatecznie ekipa stanęła na wysokości zadania i „rosyjska rakieta” może wystartować w drugiej rundzie ERC.

„Samochód miał ogromne uszkodzenia nadwozia, które wymagało wymiany. Na szczęście nie było większych uszkodzeń silnika i układu napędowego. Odbudowa wymaga czasu, ale zespół zna się na swojej pracy i samochód wygląda teraz jak nowy. Jestem naprawdę dumny ze swojego zespołu! Wykonali naprawdę dobrą robotę i mam nadzieję, że mnie nie znienawidzą za to, co się stało 😀 „ – powiedział Aleksiej Łukaniuk








Do Góry