Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

3. Runda MPRC 2019: różnorodnie w kwalifikacjach

Podczas sobotniej części zawodów na torze pod Grójcem w żadnej z głównych kategorii nie było zawodnika, który kompletnie zdominował rywalizację i wygrał wszystkie biegi. Szczególnie urozmaicona była walka w grupie SuperNational, gdzie każdy z trzech biegów kwalifikacyjnych miał innego zwycięzcę.

Z kolei w pozostałych klasach faworyci, czyli Łukasz Grzybowski (SC Cup), Łukasz Światowski (RWD Cup) oraz Tomasz Kuchar (grupa SuperCars) także nie zdołali sięgnąć po komplet zwycięstw.

SC Cup

Choć w Seicento Cup rywale są coraz bliżej Łukasza Grzybowskiego i długotrwała dominacja mistrza nie jest już tak wyraźna, to i tak kierowca Fiata z numerem 601 wygrywa kolejne wyścigi. W sobotniej części zmagań na Autodromie Słomczyn Grzybowski do swojej długiej listy zwycięstw dopisał wygrane w II i III części kwalifikacji. Z kolei jego rywale dzielili się miejscami na podium, więc przed finałowym segmentem kwalifikacji przewaga Grzybowskiego jest już dość spora i w czystej walce konkurenci raczej nie zdołają odebrać mu zwycięstwa i 16 punktów do klasyfikacji mistrzostw. Dobrym prognostykiem jest fakt, że do czołówki klasy śmiało pukają kolejni kierowcy. Michał Wrzosek zwyciężył w pierwszym biegu, a w kolejnym „srebro” wywalczył Krzysztof Mencel. Problemy z samochodem wyeliminowała ekipa Szymona Jabłońskiego – zawodnika, którego tempo jest najbliższe do tego, jakie nadaje Grzybowski. Jabłoński był dziś dwukrotnie trzeci i raz drugi.

RWD Cup

W tej klasie, do grona zawodników, z którymi urzędujący mistrz (Łukasz Światowski) musi się poważnie liczyć dołączyło kolejne nazwisko. Karol Wyka, bo o nim mowa, w pierwszej serii kwalifikacji zajął drugie miejsce, a w kolejnej – jeszcze mocniej podkręcił tempo i zwyciężył. Światowski wygrał dziś dwa razy i prowadzi w kwalifikacjach mimo tego, że w drugim biegu sędziowie ukarali go za kontakt z Igorem Sokulskim po wyjeździe z Joker Lap. Drugi wyścig kwalifikacyjny nie był udany także dla Sokulskiego. Zwycięzca poprzednich zawodów w Słomczynie był dopiero 11. Po pierwszym dniu ścigania, w czołówce mamy także Pawła Koneckiego (3. miejsce), Igora Sokulskiego (4. miejsce) oraz Wiktora Mączkowskiego (5. lokata). Beata Borowicz po pierwszym dniu rywalizacji plasuje się na trzynastym miejscu.

Grupa SuperNational

Rywalizacja w tej kategorii była tak zacięta, a zawodnicy tak „skutecznie” dzielili się między sobą punktami i czołowymi miejscami, że Dawidowi Struensee do zakończenia sobotniej części zawodów na prowadzeniu wystarczyło jedno zwycięstwo. W pozostałych dwóch biegach kierowca BMW był odpowiednio piąty i czwarty. Dobre tempo prezentowali również Paweł Hankiewicz (VW Polo) oraz Robert Mazurkiewicz (Renault Clio), lecz po trzech segmentach kwalifikacji plasują się dopiero na siódmym i ósmym miejscu. Wszystko przez kontakt do jakiego doszło między nimi w drugiej części walki o miejsca w półfinałach. Tuż po rozpoczęciu wyścigu Hankiewicz zmienił kierunek jazdy, ale nie był jeszcze przed Rafałem Berdysem, zahaczył o jego Suzuki i wpadł na Renault Mazurkiewicza. W efekcie ani Mazurkiewicz ani Hankiewicz nie ukończyli tego wyścigu. Po trzech seriach kwalifikacji za Struensee plasują się Rafał Berdys (Suzuki Swift) i Adam Wiśniewski (Citroen C2).

Grupa SuperCars

Rozwój sytuacji w grupie SuperCars zwiastował kolejny dzień dominacji Tomka Kuchara (Peugeot 208 RX). Trzykrotny mistrz Polski w rallycrossie pewnie wygrał dwie pierwsze części kwalifikacji. Tuż za nim plasował się Dariusz Topolewski (Ford Fiesta RX) – dwukrotnie drugi. Z problemami z samochodem zmagał się Marcin Gagacki. W dwóch pierwszych wyścigach wicemistrz Polski nie dał rady włączyć się do rywalizacji o czołowe lokaty. Sytuacja odwróciła się w trzecim biegu. Gagacki startował od zewnętrznej, ale wystrzelił z linii na tyle skutecznie, że w pierwszy zakręt wszedł najszybciej, wpasowując się tuż przed Peugeota Tomka Kuchara. Wrocławianin jechał za Gagackim jak cień, czyhając na jego błąd. Ten jednak nie nastąpił. Kuchar szukał jeszcze szansy na wyprzedzenie bydgoszczanina po tym jak obaj wyszli z Joker Lapa, ale na dohamowaniu do nawrotu jego auto postawiło bokiem. Zwycięstwo w ostatnim dzisiejszym biegu nie było jednak Kucharowi niezbędne, bowiem i tak zakończył sobotnią rywalizację z dużą przewagą nad rywalami i jutro zapewne dokończy działa i zwycięży w kwalifikacjach.

Trzecie miejsce po sobocie zajmuje austriacki kierowca Alois Holler (Ford Fiesta). Zwycięstwo pomogło Gagackiemu awansować na czwartą lokatę. Piąty jest Maciej Cywiński, który poskładał silnik swojego Citroena tuż przed zawodami w Słomczynie.

Szóste miejsce w całej grupie SuperCars i pierwsze w klasie SuperCars Light zajmuje Robert Czarnecki. Podczas trzeciej rundy Oponeo MPRC debiutuje także kolejna klasa w ramach grupy SuperCars – OMM VR6 Cup. W rywalizacji zawodników w identycznych Audi A3 prowadzi Bartosz Palusko.

Fot. Maciej Niechwiadowicz

Autor: rallycross.com.pl








Do Góry